{"id":1895,"date":"2023-09-18T07:00:00","date_gmt":"2023-09-18T07:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=1895"},"modified":"2023-09-18T07:14:42","modified_gmt":"2023-09-18T07:14:42","slug":"przyszlym-dyplomatycznym-negocjatorom-rada-osma-pamietaj-o-zmieniajacym-sie-swiecie-za-oknem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=1895","title":{"rendered":"Przysz\u0142ym dyplomatycznym negocjatorom rada \u00f3sma: pami\u0119taj o zmieniaj\u0105cym si\u0119 \u015bwiecie za oknem"},"content":{"rendered":"\n<p>Negocjacje nie tocz\u0105 si\u0119 w izolacji. Na ich przebieg wp\u0142ywaj\u0105 oczywi\u015bcie wydarzenia w szerszym \u015bwiecie. Ale im d\u0142u\u017cej rokowania trwaj\u0105, tym bardziej na zachowanie negocjator\u00f3w mo\u017ce wp\u0142ywa\u0107 syndrom wie\u017cy z ko\u015bci s\u0142oniowej. Trzeba umie\u0107 go przezwyci\u0119\u017ca\u0107, przymierza\u0107 strategi\u0119 i taktyk\u0119 negocjacyjn\u0105 do ewolucji czynnik\u00f3w zewn\u0119trznych.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Pozycj\u0119 na rokowaniach mi\u0119dzynarodowych coraz bardziej buduje si\u0119 poprzez odwo\u0142ywanie si\u0119 do opinii publicznej. Przy ca\u0142ej sekretno\u015bci rokowa\u0144 wa\u017cne znaczenie nabiera przekonanie opinii publicznej do w\u0142asnych racji, zdobycie poparcia spo\u0142ecznego. Dotyczy to tak\u017ce, a mo\u017ce przede wszystkim, sytuacji, kiedy rokowania zmierzaj\u0105 ku rozstrzygni\u0119ciom, kt\u00f3re mog\u0105 okaza\u0107 si\u0119 trudne dla zaakceptowania przez opini\u0119 publiczn\u0105. Zupe\u0142nie nie poradzi\u0142 sobie z urabianiem opinii publicznej prezydent Ser\u017c Sargisjan, kiedy w 2016 r. poszed\u0142 na zaakceptowanie Planu \u0141awrowa oznaczaj\u0105cego powa\u017cne ust\u0119pstwa wobec Azerbejd\u017canu. Trzyma\u0142 wszystko w tajemnicy przed opini\u0105 publiczn\u0105, stwarzaj\u0105c przestrze\u0144 dla plotek i domys\u0142\u00f3w. W efekcie wywo\u0142a\u0142 tym atmosfer\u0119, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142a po\u015brednio do pr\u00f3by si\u0142owego protestu (atak terrorystyczny na koszary policji w lipcu 2016 r.). Musia\u0142 prosi\u0107 Rosjan o odroczenie ust\u0119pstw do czasu uspokojenia sytuacji i wybor\u00f3w. Nikol Paszynian, kiedy zacz\u0105\u0142 negocjowa\u0107 traktat pokojowy z Azerbejd\u017canem po wojnie 2020 roku, konieczno\u015bci trudnych ust\u0119pstw przed opini\u0105 publiczn\u0105 nie ukrywa\u0142. Ale mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce rozw\u00f3j wypadk\u00f3w stawia\u0142 go pod \u015bcian\u0105. Nie mia\u0142 nic do stracenia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy zaczyna\u0142em swoj\u0105 dyplomatyczna przygod\u0119, w\u0142adze PRL-u nie musia\u0142y specjalnie zabiega\u0107 o wzgl\u0119dy opinii publicznej. Chcia\u0142y wszak\u017ce pokazywa\u0107 nasze dzia\u0142ania dyplomatyczne na forach mi\u0119dzynarodowych, w tym w KBWE, jako sukcesy w\u0142adzy i dow\u00f3d na samodzielno\u015b\u0107 polityki zagranicznej. Relacje z obrad konferencji sztokholmskiej, ze spotkania przegl\u0105dowego KBWE we Wiedniu, rokowa\u0144 CFE, a w szczeg\u00f3lno\u015bci z polskich przem\u00f3wie\u0144 i propozycji trafia\u0142y na eksponowane strony, nawet regionalnych gazet, bez jakiegokolwiek wysi\u0142ku ze strony MSZ.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale musieli\u015bmy tak\u017ce dba\u0107 o zrozumienie dla naszych racji ze strony elity partyjno-rz\u0105dowej. \u0179r\u00f3d\u0142em informacji o \u015bwiecie i polityce mi\u0119dzynarodowej dla PRL-owskiej elity w\u0142adzy by\u0142y tzw. biuletyny specjalne PAP. Tam opisywano rzeczywisto\u015b\u0107 mi\u0119dzynarodow\u0105 tak\u0105, jaka by\u0142a, bez upi\u0119kszania pod bie\u017c\u0105ce potrzeby propagandy. A elita powinna by\u0142a rozumie\u0107 i popiera\u0107 nasz\u0105 lini\u0119 na rokowaniach, zw\u0142aszcza wtedy, kiedy przychodzi\u0142o nam czyni\u0107 ust\u0119pstwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sporo czasu zw\u0142aszcza we Wiedniu w ko\u0144cu lat osiemdziesi\u0105tych w zwi\u0105zku z rokowaniami CFE, zajmowa\u0142o mi opracowywanie przekaz\u00f3w dla korespondent\u00f3w PAP, kt\u00f3rzy szykowali teksty do biuletynu. Je\u015bli korespondent by\u0142 kompetentny (jak chocia\u017cby redaktor Andrzej Rayzacher) zwyk\u0142a rozmowa, czy lu\u017any briefing wystarcza\u0142. Je\u015bli jednak korespondent wykazywa\u0142 op\u00f3r w przyswajaniu tre\u015bci, to jedynym sposobem sta\u0142o si\u0119 pisanie dla niego gotowych tekst\u00f3w. Tak kilka razy przysz\u0142o mi uczyni\u0107, aby unikn\u0105\u0107 wypaczenia z\u0142o\u017conych aspekt\u00f3w rokowa\u0144. Oczywi\u015bcie \u017cadnej wiersz\u00f3wki z tego powodu nie zarobi\u0142em, ani uznania nie zdoby\u0142em, bo teksty ukazywa\u0142y si\u0119 pod nazwiskiem ca\u0142kiem obcym.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Sta\u0142em si\u0119 z czasem gor\u0105cym or\u0119downikiem kierowania aktywno\u015bci dyplomat\u00f3w na tory dyplomacji publicznej. Dotyczy\u0107 to powinno tak\u017ce obja\u015bniania proces\u00f3w negocjacji dyplomatycznych, nie tylko zreszt\u0105 wobec opinii publicznej w\u0142asnego kraju. Jeszcze wi\u0119kszego wysi\u0142ku wymaga to obja\u015bnianie wobec opinii publicznej drugiej negocjacyjnej strony.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy w 2015 r. obj\u0105\u0142em funkcj\u0119 ambasadora Unii Europejskiej w Armenii z przera\u017ceniem stwierdzi\u0142em, \u017ce dla szerokich kr\u0119g\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stwa arme\u0144skiego wina za niepowodzenie rokowa\u0144 w sprawie umowy stowarzyszeniowej z Armeni\u0105 w 2013 r. spoczywa\u0142a wy\u0142\u0105cznie na Unii Europejskiej. Tak\u0105 perfidn\u0105 strategi\u0119 propagandow\u0105 przyj\u0105\u0142 \u00f3wczesny rzad arme\u0144ski, a artyku\u0142owa\u0142 gorliwie realizuj\u0105cy dyrektywy rosyjskie \u00f3wczesny minister spraw zagranicznych. Po\u015bwi\u0119ci\u0142em sporo czasu, by do \u015bwiadomo\u015bci Ormian doprowadzi\u0107 prawdziw\u0105 wersj\u0119 wydarze\u0144 i u\u015bwiadomi\u0107 im, \u017ce to w\u0142adze Armenii pod dyktando Rosji wycofa\u0142y si\u0119 z rokowa\u0144. Kiedy negocjowali\u015bmy z Armeni\u0105 nowe porozumie o partnerstwie, to nasz przekaz informacyjny dominowa\u0142. I kiedy w maju 2016 r. wyrazi\u0142em publicznie zaniepokojenie brakiem post\u0119pu na rokowaniach, w\u0142adze uwag\u0119 przyj\u0119\u0142y do serca, bo opinia publiczna stan\u0119\u0142a po mojej stronie, i szybko wyda\u0142y instrukcj\u0119, aby rozmowy przyspieszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Na pierwsz\u0105 powa\u017cn\u0105 pr\u00f3b\u0119 moich perswazyjnych wzgl\u0119dem opinii publicznej zdolno\u015bci zosta\u0142em wystawiony podczas negocjacji nad konwencj\u0105 o zakazie min przeciwpiechotnych w Oslo we wrze\u015bniu 1997 r. Na negocjacjach skupia\u0142a si\u0119 uwaga \u015bwiatowych organizacji pozarz\u0105dowych, a tak\u017ce prasy. Organizacje pozarz\u0105dowe by\u0142y obecne w Oslo i stara\u0142y si\u0119 wp\u0142ywa\u0107 na przebieg rokowa\u0144 poprzez wywieranie presji na delegacje pa\u0144stw, kt\u00f3re wykazywa\u0142y \u201eniekonstruktywne\u201d podej\u015bcie do konwencji. Zaprasza\u0142y szef\u00f3w poszczeg\u00f3lnych \u201etrudnych\u201d delegacji na publiczne dyskusje. Nie wszyscy zaproszenia przyjmowali. Nas te\u017c \u201e\u017cyczliwi\u201d wskazali jako \u201eopornych\u201d. Ja przyj\u0105\u0142em zaproszenie. I przekona\u0142em dzia\u0142aczy organizacji pozarz\u0105dowych, \u017ce w naszych postulatach kierujemy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie pragnieniem nadania konwencji jak najbardziej uniwersalnego i skutecznego charakteru. Przekona\u0142em ich, \u017ce nasza filozofia przybli\u017cy przy\u0142\u0105czenie do konwencji pa\u0144stw, kt\u00f3re maj\u0105 w swym arsenale i stosuj\u0105 te miny, a nie tylko tych, kt\u00f3re wskutek konflikt\u00f3w, w tym wewn\u0119trznych, ciepi\u0105 z powodu licznych ofiar rozmieszczonych przed laty na ich terytorium min (Kambod\u017ca, Laos, Afganistan i in.). \u017be chodzi nam o to, aby do konwencji przyst\u0105pili nasi s\u0105siedzi \u2013 Rosja, Bia\u0142oru\u015b, Ukraina, \u017ceby przyst\u0105pi\u0142y wielkie mocarstwa, jak USA czy Chiny. W zwi\u0105zku z tym my jeste\u015bmy tak bardzo za ide\u0105 zakazu, \u017ce musimy by\u0107 przeciw niekt\u00f3rym zapisom kanadyjsko-austriackiego projektu negocjowanego w Oslo. I odium pa\u0144stwa \u201eopornego\u201d uda\u0142o mi si\u0119, s\u0105dz\u0105c po prasowych i innych relacjach z naszej dyskusji, skutecznie zdj\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Negocjator musi by\u0107 przygotowany, \u017ce jego prac\u0119 b\u0119d\u0105 utrudnia\u0142y \u201eprzecieki\u201d do prasy, kt\u00f3rych \u017ar\u00f3d\u0142em b\u0119d\u0105 niech\u0119tni mu urz\u0119dnicy w\u0142asnego ministerstwa. Kiedy z ramienia Polski negocjowa\u0142em w NATO w 1998 r. stanowisko Sojuszu w sprawie tzw. adaptacji traktatu CFE (pisa\u0142em o tym na blogu w 2022 r.), szybko w kontaktach z polsk\u0105 pras\u0105 przekona\u0142em si\u0119, \u017ce jeden z \u00f3wczesnych dyrektor\u00f3w w MSZ, kt\u00f3ry do\u015b\u0107 cz\u0119sto ulega\u0142 urojeniom na temat przebiegu tych negocjacji, suflowa\u0142 jednemu z redaktor\u00f3w bardzo poczytnej gazety nie tylko tre\u015b\u0107 moich notatek, ale i informowa\u0142 o moich planach konsultacyjnych. Nie musz\u0119 m\u00f3wi\u0107, \u017ce nie czyni\u0142o to mojej misji \u0142atwiejsz\u0105. Ale tym bardziej mobilizowa\u0142o do szczerych kontakt\u00f3w z pras\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Jest prawd\u0105, \u017ce maj\u0105 dyplomaci, zw\u0142aszcza starej daty, op\u00f3r przed dyplomacj\u0105 publiczn\u0105 w obcym pa\u0144stwie. Bo to czynno\u015bci nie zwi\u0105zane z tradycyjnym pojmowaniem zawodu. Nie lubi\u0105 publicznego zaanga\u017cowania obcych dyplomat\u00f3w cz\u0119sto w\u0142adze pa\u0144stwa przyjmuj\u0105cego. Stres wi\u0119c podw\u00f3jny, a miara sukcesu ulotna.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten op\u00f3r przyczyni\u0142 si\u0119 do ukucia stereotyp\u00f3w krzywdz\u0105cych zawodowych dyplomat\u00f3w. Ambasador Perina, dyplomata ameryka\u0144ski, cytowany wcze\u015bniej, a i w dzisiejszym wpisie nie raz, przyznawa\u0142, \u017ce w USA polityczne kr\u0119gi w administracji za problemy wizerunkowe USA w \u015bwiecie obwinia\u0142y dy\u017curnie w\u0142asnych dyplomat\u00f3w. \u201eThe argument was that the culture of the Foreign Service did not value public diplomacy, and that ambassadors spent too little time on it\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale prosz\u0119 chocia\u017cby spojrze\u0107 na rozpoznawalno\u015b\u0107 publiczn\u0105 ambasadora USA w Polsce Marka Brzezinskiego (czy jego poprzedniczki Georgette Mosbacher i wcze\u015bniejszych ambasador\u00f3w). \u017byczy\u0142bym Europie, aby cho\u0107 jeden z ambasador\u00f3w pa\u0144stw Unii Europejskiej w Warszawie (i nie tylko w Warszawie) mia\u0142 por\u00f3wnywaln\u0105 rozpoznawalno\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b powszechnie oczekuje si\u0119 od ministrow spraw zagranicznych i dyplomat\u00f3w aktywno\u015bci na polu dyplomacji publicznej. Cho\u0107 zdarzaj\u0105 si\u0119 nadal, chocia\u017cby obecnie w Polsce, ministrowie spraw zagranicznych tak skutecznie unikaj\u0105cy kontaktu ze spo\u0142ecze\u0144stwem, \u017ce ich spo\u0142ecze\u0144stwo nawet po kilku latach sprawowania urz\u0119du z nazwiska (i z dokona\u0144) nie potrafi kojarzy\u0107. Lecz mo\u017ce to i dobrze, bo poza tromtadracj\u0105, bana\u0142em i picem nic spo\u0142ecze\u0144stwu zaoferowa\u0107 nie potrafi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Kissinger by\u0142, z jednej strony, pierwszym sekretarzem stanu autentycznym celebryt\u0105, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 sobie okr\u0119ca\u0107 wok\u00f3\u0142 palca dziennikarzy i manipulowa\u0107 opini\u0105 publiczn\u0105. By\u0142 aktywny. Corocznie wyg\u0142asza\u0142 kilkana\u015bcie programowych przem\u00f3wie\u0144 skierowanych do ameryka\u0144skiego lokalnego audytorium. Ale jednocze\u015bnie by\u0142 przez korpus ameryka\u0144skich dyplomat\u00f3w krytykowany za spos\u00f3b prowadzenia dyplomacji publicznej.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwi\u0119kszy osobisty \u017cal mia\u0142 do niego znany ameryka\u0144ski strateg Helmut Sonnefeldt. Wszed\u0142 on na karty podr\u0119cznik\u00f3w historii dyplomacji jako autor Doktryny Sonnefeldta, wbrew swoim intencjom oczywi\u015bcie. Spotyka\u0142 si\u0119 w 1975 r. w Londynie z dyplomatami ameryka\u0144skim w pa\u0144stwach zachodnioeuropejskich. I m\u00f3wi\u0142 tam, \u017ce by\u0107 mo\u017ce powstan\u0105 w relacjach pa\u0144stw socjalistycznych z ZSRR wi\u0119zi bardziej organiczne. Warren Zimmerman, kt\u00f3ry jako pracownik plac\u00f3wki londy\u0144skiej sporz\u0105dzi\u0142 depesz\u0119 ok\u00f3lnikow\u0105 ze streszczeniem briefingu Sonnefeldta, sformu\u0142owa\u0142 t\u0119 tez\u0119 w spos\u00f3b, kt\u00f3ry potem da\u0142 asumpt do interpretacji, \u017ce Amerykanie uwa\u017caj\u0105, i\u017c naruszenie organicznych wi\u0119zi w ramach obozu komunistycznego mo\u017ce doprowadzi\u0107 do III wojny \u015bwiatowej. Poszed\u0142 przeciek do prasy (Sonnefeldt podejrzewa\u0142 o to Pentagon) i w kwietniu 1976 r. Novak i Evans opublikowali w Washington Post artyku\u0142, kt\u00f3ry wzburzy\u0142 opini\u0119 publiczn\u0105. Kiedy jednak Sonnenfeldt chcia\u0142 p\u00f3j\u015b\u0107 do prasy i sprostowa\u0107 insynuacje, Kissinger mu tego zabroni\u0142. I Doktryna Sonnefeldta posz\u0142a w \u015bwiat.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>O znaczeniu poparcia spo\u0142ecznego przekonali si\u0119 negocjatorzy wielokrotnie we wsp\u00f3\u0142czesnej historii. Ile\u017c to razy trzeba by\u0142o od\u0142o\u017cy\u0107 do lamusa wynegocjowane porozumienia, bo nie przechodzi\u0142y one testu poparcia spo\u0142ecznego. Sprzeciw spo\u0142ecze\u0144stw Francji i Holandi w referendach w 2005 r. uczyni\u0142 trupem Traktat Konstytucyjny Unii Europejskiej. A przecie\u017c to Francuz, by\u0142y prezydent &#8211; Valery Giscard d&#8217;Estaing przewodniczy\u0142 pracom Konwentu, kt\u00f3ry Traktat przyszykowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>A ile\u017c to razy dyplomaci wynegocjowali znakomite dokumenty, kt\u00f3re nie znalaz\u0142y poparcia politycznego w elitach rz\u0105dz\u0105cych. Amerykanie odgrywali wiod\u0105c\u0105 rol\u0119 w opracowaniu koncepcji Ligi Narod\u00f3w, ba, byli pierwotnymi autorami pomys\u0142u, a do niej z powodu sprzeciwu Senatu nie przyst\u0105pili. Amerykanie te\u017c odgrywali inicjatywn\u0105 rol\u0119 w negocjacjach nad Konwencj\u0105 Praw Morza, przyj\u0119t\u0105 w 1982 r., a do dzi\u015b jej nie ratyfikowali.<\/p>\n\n\n\n<p>Francuzi zg\u0142osili w 1950 r. Plan Plevena w sprawie zbudowania europejskiej wsp\u00f3lnoty obronnej. A kiedy po intensywnych pracach na prze\u0142omie 1951 i 1952 r. wynegocjowano porozumienie sze\u015bciu pa\u0144stw, pogrzeba\u0142o projekt w\u0142a\u015bnie francuskie Zgromadzenie Narodowe w 1954 r., odmawiaj\u0105c ratyfikacji. Europejskiej armii nie ma do dzi\u015b. Mo\u017ce, gdyby pr\u00f3bowano Plan Plevena sfinalizowa\u0107 wcze\u015bniej, historia wsp\u00f3\u0142pracy obronnej Europy potoczy\u0142aby si\u0119 inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Bo na przebieg negocjacji i ich wynik wp\u0142ywa niew\u0105tpliwie czynnik czasu. Jego pozytywne oddzia\u0142ywanie mo\u017ce przejawi\u0107 si\u0119 w sensie pozytywnym, powoduj\u0105c samorozwi\u0105zanie si\u0119 problem\u00f3w stoj\u0105cych przed negocjatorami.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobry negocjator musi mie\u0107 poczucie \u201etimingu\u201d, czyli robienia w\u0142a\u015bciwych rzeczy we w\u0142a\u015bciwym czasie. Musi wiedzie\u0107, kiedy trzeba bez zw\u0142oki wykorzystywa\u0107 nadarzaj\u0105c\u0105 si\u0119 okazj\u0119, kiedy za\u015b zwleka\u0107, naciska\u0107 na hamulec. A chodzi nie tylko o wyczucie czasu okre\u015blanego przez wewnetrzn\u0105 logik\u0119 negocjacji, ale o wp\u0142yw czasu zewn\u0119trznego (politycznego) na materi\u0119 rokowa\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>W trakcie negocjacji nad Traktatem CFE okaza\u0142o si\u0119, \u017ce istotnym problemem w jego realizacji wynikaj\u0105cym ze zjednoczenia Niemiec by\u0142by status uzbrojenia sowieckiego rozlokowanego we wschodniej cz\u0119\u015bci Niemiec. Ale limity traktatowe mia\u0142y zosta\u0107 osi\u0105gni\u0119te 40 miesi\u0119cy po wej\u015bciu w \u017cycie Traktatu licz\u0105c od 9 listopada 1992 r. A w sierpniu 1994 r. wojsk rosyjskich ju\u017c w Niemczech w og\u00f3le nie by\u0142o. Czas rozwi\u0105za\u0142 problem, kt\u00f3ry nie zd\u0105\u017cy\u0142 nawet zaistnie\u0107. Wi\u0119c negocjatorzy z niekt\u00f3rych, dobrze obserwuj\u0105cych \u015brodowisko, pa\u0144stw otrzymali instrukcje, aby problem sobie odpu\u015bci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Inny przyk\u0142ad zwi\u0105zany z Traktatem CFE: w ramach tzw. grupy pa\u0144stw by\u0142ego Uk\u0142adu Warszawskiego jeszcze w 1991 r. pr\u00f3bowano (pod naciskiem ZSRR) ustali\u0107 mechanizm uzgadniania podzia\u0142u kolektywnej kwoty mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lne pa\u0144stwa. Uda\u0142o mi si\u0119 przekona\u0107 naszego szefa delegacji i zwierzchnik\u00f3w w MSZ, \u017ce najlepszym rozwi\u0105zaniem jest zerwanie tych negocjacji. Argumentowa\u0142em, \u017ce ZSRR i tak traktatowo ma zagwarantowane 50 proc. kwoty, a b\u0119dzie wykorzystywa\u0142 mechanizm konsultacji do odgrywania roli arbitra mi\u0119dzy by\u0142ymi sojusznikami. Ale co najwa\u017cniejsze, uwa\u017ca\u0142em, \u017ce czas spowoduje, \u017ce dyskusje o naszych limitach narodowych b\u0119d\u0105 bezprzedmiotowe, bo nie sta\u0107 nas b\u0119dzie na ich wype\u0142nienie. I czas pokaza\u0142, \u017ce mia\u0142em racj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Jednym ze stereotyp\u00f3w przy rozwi\u0105zywaniu konflikt\u00f3w regionalnych jest wiara, \u017ce czas za\u0142agodzi rany i wygasi emocje, wi\u0119c nie nale\u017cy przesadnie pogania\u0107 skonfliktowane strony na rokowaniach i czeka\u0107 na w\u0142a\u015bciw\u0105 por\u0119. T\u0119 b\u0142\u0119dn\u0105 diagnoz\u0119 propagowa\u0142a w odniesieniu do konflikt\u00f3w na terytorium by\u0142ego ZSRR dyplomacja rosyjska. Przekonywa\u0142a, \u017ce je\u015bli nie ma wi\u0119kszej gro\u017aby wznowienia ostrej fazy konfliktu, to nale\u017cy czeka\u0107, a\u017c konflikt przyschnie. A za parawanem tej tezy wykorzystywa\u0142a nierozwi\u0105zywalno\u015b\u0107 konflikt\u00f3w w swoich celach imperialnych. To doprowadzi\u0142o do powstania zjawiska tzw. zamro\u017conych konflikt\u00f3w (Naddniestrze, Abchazja, Osetia Po\u0142udniowa, G\u00f3rski Karabach). I okazywa\u0142o si\u0119, \u017ce z ka\u017cdym rokiem coraz trudniej o prze\u0142om na rokowaniach. A jedynym czynnikiem dynamizacji rokowa\u0144 mo\u017ce by\u0107, jak w przypadku G\u00f3rskiego Karabachu, zastosowanie si\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Czas jest jednocze\u015bnie ewidentnym czynnikiem presji na negocjator\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W czasie Kongresu Utrechckiego w l. 1712-1713, kt\u00f3ry mia\u0142 zako\u0144czy\u0107 tzw. wojny o sukcesj\u0119 hiszpa\u0144sk\u0105 i trwa\u0142 ponad 15 miesi\u0119cy, pod koniec obrad pog\u0142oski o pogarszaj\u0105cym si\u0119 zdrowiu Kr\u00f3lowej Anny w Londynie przybra\u0142y tak na sile, \u017ce negocjatorzy angielscy i francuscy o niekt\u00f3rych kompromisowych formu\u0142ach decydowali (bo mimo wielostronnego charakteru i obecno\u015bci ponad 80 delegat\u00f3w, w tym z Polski, o rozstrzygni\u0119ciach decydowa\u0142y Anglia i Francja) rzucaj\u0105c ko\u015bci\u0105. \u015alepy los decydowa\u0142 o wyniku rokowa\u0144! Tak bardzo obawiano si\u0119, \u017ce \u015bmier\u0107 Anny zniweczy osi\u0105gni\u0119te rezultaty.<\/p>\n\n\n\n<p>Pok\u00f3j Utrechcki potwierdzi\u0142 francusk\u0105 akceptacj\u0119 sukcesji hanowerskiej w Wielkiej Brytanii. Anna zmar\u0142a w 1714 r. Istotnie wi\u0119kszych perturbacji przy obj\u0119ciu tronu przez Jerzego I nie by\u0142o. A nasza Maria Klementyna Sobieska mog\u0142a pozostawa\u0107 jedynie tytularn\u0105 kr\u00f3low\u0105 Anglii, bo jej m\u0105\u017c Jakub Stuart na tron nigdy nie wst\u0105pi\u0142, cho\u0107 z roszcze\u0144 nie zrezygnowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Czas polityczny nie jest czasem jednostajnym. W swojej ksi\u0105\u017cce \u201eKlepsydra i tron\u201d opisuj\u0119, jak obserwowa\u0142em wp\u0142yw czasu na zachowanie negocjator\u00f3w w ko\u0144cu lat osiemdziesi\u0105tych i na pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, kiedy czas polityczny w Europie wyra\u017anie przyspieszy\u0142. Spotkanie przegl\u0105dowe KBWE, kt\u00f3re rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 4 listopada 1986 r., mia\u0142o potrwa\u0107 do lata 1987 r. A trwa\u0142o do stycznia 1989 r. Pa\u0144stwa zachodnie chcia\u0142y do maksimum wykorzysta\u0107 post\u0119puj\u0105ce zmiany wewn\u0119trzne w ZSRR i w obozie wschodnim, gorbaczowowsk\u0105 g\u0142asnost\u2019 i pieriestrojk\u0119. Windowa\u0142y wi\u0119c poprzeczk\u0119 zobowi\u0105za\u0144 w dziedzinie praw cz\u0142owieka i kontakt\u00f3w mi\u0119dzy lud\u017ami. Doprowadzi\u0142y nawet do tego, \u017ce ZSRR przysta\u0142 na goszczenie jednego ze spotka\u0144 tzw. ludzkiego wymiaru KBWE w Moskwie (co jeden z dyplomat\u00f3w zachodnich por\u00f3wnywa\u0142 z fantazj\u0105 skrzykni\u0119cia si\u0119 na \u201edrinking party in Mecca\u201d).<\/p>\n\n\n\n<p>Jesieni\u0105 1988 r. w Waszyngtonie podj\u0119to decyzj\u0119, \u017ce konferencj\u0119 przegl\u0105dow\u0105 nale\u017cy sfinalizowa\u0107 z ko\u0144cem kadencji Ronalda Reagana. Wprawdzie wyb\u00f3r George\u2019a Busha zapewnia\u0142 polityczn\u0105 ciag\u0142o\u015b\u0107 administarcji, ale uznano, \u017ce uzyskano od Sowiet\u00f3w ju\u017c wystarczaj\u0105co du\u017co, nowa ekipa w Departamencie Stanu (Baker mia\u0142 zastapi\u0107 Schultza w nowej administracji) winna mie\u0107 g\u0142ow\u0119 woln\u0105 od wiede\u0144skiego dossier. I w du\u017cym po\u015bpiechu popychano negocjacje we Wiedniu do przodu. A\u017c uzgodniono dokument 19 stycznia 1989 r., a 20 stycznia 1989 r. Reagan przesta\u0142 by\u0107 prezydentem, a Schultz przesta\u0142 formalnie by\u0107 Sekretarzem Stanu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Przyspieszaj\u0105ce dzia\u0142anie czasu na rokowaniach opisa\u0142em w swojej ksi\u0105\u017cce na przyk\u0142adzie rokowa\u0144 CFE. W 1990 r. Amerykanie tak si\u0119 obawiali, \u017ce rozpad ZSRR zniweczy ca\u0142y dorobek negocjacji, \u017ce aby dotrzyma\u0107 terminu zako\u0144czenia negocjacji nad traktatem do listopada 1990 r., poszli na dwustronne rokowania z ZSRR i w trybie dwustronnym wynegocjowali traktat, kt\u00f3ry zosta\u0142 pozosta\u0142ym 20 stronom przed\u0142o\u017cony do akceptacji na zasadzie \u201etake-it-or-leave-it\u201d. Tak bali si\u0119 Amerykanie, \u017ce nie zd\u0105\u017c\u0105 na czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Czynnikiem presji jest zawsze kadencja sprawowania w\u0142adzy. Ka\u017cda w\u0142adza chce, aby jej wysi\u0142ki na rzecz sukcesu w rokowaniach mi\u0119dzynarodowych ko\u0144czy\u0142y si\u0119 w ramach danego jej czasu politycznego. Nie chce sprawia\u0107 prezent\u00f3w nast\u0119pcom. Ka\u017cda ameryka\u0144ska administracja przewiduj\u0105c zmian\u0119 opcji politycznej na stanowisku prezydenta dzia\u0142a na arenie mi\u0119dzynarodowej pod presj\u0105. Obama chcia\u0142, aby do jego odej\u015bcia przypiecz\u0119towa\u0107 udzia\u0142 USA w porozumieniach paryskich dot. klimatu. A Trump chcia\u0142 prze\u0142omu w uregulowaniu konfliktu izraelsko-palesty\u0144skiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Autokracje t\u0119 maj\u0105 przewag\u0119 nad demokracjami, \u017ce czynnik kadencyjno\u015bci nie odgrywa \u017cadnej roli. Dyktatorzy patrz\u0105 na kalendarze negocjacyjne bez napinki. Zak\u0142adaj\u0105 swoj\u0105 nie tylko polityczn\u0105 d\u0142ugowieczno\u015b\u0107. Mog\u0105 zawsze pozwoli\u0107 sobie przeczeka\u0107 niewygodnego przyw\u00f3dc\u0119 po drugiej stronie. Putin i dzisiaj my\u015bli, \u017ce mo\u017ce sobie po prostu przeczeka\u0107 Bidena.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Eksperci powiadaj\u0105: negocjatorom trzeba wyznacza\u0107 nieprzekraczalne terminy na zako\u0144czenie prac. Bez \u201edeadline\u2019u\u201d negocjacje mog\u0105 przeci\u0105ga\u0107 si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Konferencja Rozbrojeniowa funkcjonuj\u0105ca w Genewie od 1996 r. pogr\u0105\u017cona jest w marazmie. Co prawda w 2009 r. ustanowiono tam nawet grupy robocze, ale faktem znamiennym by\u0142o, \u017ce negocjacje nad traktatem o zakazie broni j\u0105drowej prowadzono poza jej ramami, mimo \u017ce deklaratywnie jest ona cia\u0142em specjalnie przeznaczonym do negocjowania uniwersalnych porozumie\u0144 rozbrojeniowych. Czy wyznaczenie jej deadline&#8217;\u00f3w zmieni\u0142oby cokolwiek w jej pracy?<\/p>\n\n\n\n<p>Runda z Doha negocjacji handlowych przez ponad dwadzie\u015bcia lata frustrowa\u0142a obserwator\u00f3w. Dotyczy\u0142a wszak\u017ce kwestii trudnych, w tym zw\u0142aszcza rolnictwa i us\u0142ug. Wielu znacz\u0105cych uczestnik\u00f3w rokowa\u0144 wzywa\u0142o do jej zako\u0144czenia, mimo braku spodziewanych rezultat\u00f3w. Ale wydaje si\u0119 trwa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale i z deadline\u2019ami negocjatorzy potrafi\u0105 dawa\u0107 sobie rad\u0119. W procesie KBWE kilkakrotnie stosowan\u0105 praktyk\u0105 by\u0142o zatrzymywania zegara. Najbardziej spektakularne zatrzymanie zegara mia\u0142o miejsce w Madrycie w 1983 r. Na kilka dni zatrzymano zegar na konferencji sztokholmskiej w 1986 r.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowicjusza na rokowaniach mo\u017ce zdziwi\u0107, \u017ce negocjatorzy prosz\u0105 o og\u0142aszanie \u201ecoffee break\u2019\u00f3w\u201d (czyli przerw na kaw\u0119), ale kawy w jej trakcie w og\u00f3le nie spo\u017cywaj\u0105, a jedynie konsultuj\u0105 si\u0119 na pot\u0119g\u0119. A przerwa na kaw\u0119 mo\u017ce trwa\u0107 nie minuty, ale godziny ca\u0142e, a niekiedy nawet przeci\u0105gn\u0105\u0107 si\u0119 do nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Negocjatorzy zawsze musz\u0105 bra\u0107 w ocenie swojej si\u0142y przetargowej czynnik czasu. Najgorzej, je\u015bli przeciwstawne strony uznaj\u0105, \u017ce czas dzia\u0142a na ich korzy\u015b\u0107. Tak by\u0142o w konflikcie nagorno-karabaskim w l. 1994-2020. Ormianie uwa\u017cali, \u017ce czas konserwuje sytuacj\u0119 w terenie, czyli fakt kontroli przez nich terytorium G\u00f3rskiego Karabachu wraz z przyleg\u0142o\u015bciami. Mieli nadziej\u0119, \u017ce czas sprawi, \u017ce Azerbejd\u017can, a zw\u0142aszcza jego spo\u0142ecze\u0144stwo, pogodzi si\u0119 z faktyczn\u0105 utrat\u0105 kontroli nad tym obszarem. Azerbejd\u017can z kolei liczy\u0142 na to, \u017ce jego rosn\u0105ca przewaga militarna nad Armeni\u0105, wynikaj\u0105ca z dysproporcji wydatk\u00f3w militarnych na jego korzy\u015b\u0107, doprowadzi do sytuacji, w kt\u00f3rej odbicie utraconych ziem z pomoc\u0105 si\u0142y militarnej stanie si\u0119 mo\u017cliwe. I negocjacje dyplomatyczne przez lata rozbija\u0142y si\u0119 o brak gotowo\u015bci do niezb\u0119dnych ust\u0119pstw.<\/p>\n\n\n\n<p>Moj\u0105 tez\u0119 potwierdzi\u0142 we wspomnieniach Ambasador Rudi Perina (m\u00f3j dobry kolega z negocjacji we Wiedniu na pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych), kt\u00f3ry na pocz\u0105tku tego wieku z ramienia USA wsp\u00f3\u0142przewodniczy\u0142 Grupie Mi\u0144skiej: \u201e\u2026both sides felt that time was on their side. The Azeris felt that they were going to get all of this incredible oil revenue and they would be able to increase their military strength and overwhelm the Armenians who were losing population through emigration and in economic straits. On the other hand the Armenians also felt that time was on their side simply because they were holding the land and creating a type of fait accompli.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wojna 2020 r. pokaza\u0142a, \u017ce czas dzia\u0142a\u0142 istotnie na rzecz Azerbejd\u017canu. Odzyska\u0142 Azerbejd\u017can kontrol\u0119 nad cz\u0119\u015bci\u0105 Karabachu i terytoriami okupowanymi. Armenia okaza\u0142a si\u0119 zdana ca\u0142kowicie na widzimisi\u0119 Rosji.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Negocjacje, zw\u0142aszcza wielostronne, wymagaj\u0105 coraz wi\u0119cej czasu. Na czasoch\u0142onno\u015b\u0107 negocjacji wp\u0142ywa kilka czynnik\u00f3w. Przede wszystkim rosn\u0105ca ilo\u015b\u0107 podmiot\u00f3w negocjacji. Na forum ONZ dzia\u0142a ich niemal dwie setki. Czasami negocjowanie porozumie\u0144 globalnych przypomina zawracanie kijem Wis\u0142y (\u201eherding cats\u201d). Epoka, kiedy kilka mocarstw zasiada\u0142o przy stole i ustala\u0142o losy \u015bwiata w tydzie\u0144 czy dwa, jak w Ja\u0142cie czy Poczdamie, czy w Dumbarton Oaks, min\u0119\u0142a bezpowrotnie. Nawet je\u015bli wielkie mocarstwa co\u015b dzi\u015b mi\u0119dzy sob\u0105 ustal\u0105, to prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce pozostali uczestnicy \u017cycia mi\u0119dzynarodowego w milczeniu na to przystan\u0105, s\u0105 nik\u0142e. Pokazuje to historia ju\u017c tu wspomnianych rokowa\u0144 handlowych w ramach rundy z Doha czy genewskiej Konferencji Rozbrojeniowej. Funkcjonowanie format\u00f3w o ograniczonym cz\u0142onkostwie, jak cho\u0107by G-7, dowodzi, \u017ce nawet je\u015bli powstaj\u0105 tam jakie\u015b wsp\u00f3lne strategie, to s\u0142abo si\u0119 one przek\u0142adaj\u0105 na funkcjonowanie instytucji globalnych. Nawet G-20, kt\u00f3ra mia\u0142aby aspirowa\u0107 do roli budowania consensu globalnego mi\u0119dzy bogat\u0105 P\u00f3\u0142noc\u0105 i biednym Po\u0142udniem, nie jest w stanie generowa\u0107 impuls\u00f3w, kt\u00f3re zapewnia\u0142yby sterowalno\u015b\u0107 systemu stosunk\u00f3w mi\u0119dzynarodowych w skali globalnej.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzrost liczby podmiot\u00f3w negocjacji sam w sobie by\u0107 mo\u017ce nie czyni\u0142by negocjacji tak czasoch\u0142onnymi. Bo w czasach zimnej wojny podmiot\u00f3w by\u0142o niema\u0142o, ale jednak negocjacje globalne mia\u0142y wymiar w sensie strategicznym blokowego dwug\u0142osu, a mniejsi cz\u0142onkowie obu blok\u00f3w zachowywali si\u0119 w spos\u00f3b zdyscyplinowany. Blok trzeci \u2013 ruch niezaanga\u017cowanych sta\u0142 si\u0119 samoistnym czynnikiem dopiero w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych ubieg\u0142ego wieku, a pa\u0144stwa rozwijaj\u0105ce si\u0119 w formule Grupy 77 zacz\u0119\u0142y m\u00f3wi\u0107 blokowym g\u0142osem dopiero w latach siedemdziesi\u0105tych, a i to w ograniczonym zakresie. Dzi\u015b emancypacja suwerenno\u015bciowa pa\u0144stw przejawia si\u0119 w nieprzewidywalnej kakofonii pogl\u0105d\u00f3w i stanowisk. Ich uwspalnianie zajmuje coraz wi\u0119cej czasu. Od trzydziestu lat tocz\u0105 si\u0119 rozmowy o reformie Rady Bezpiecze\u0144stwa. Uzgodnienie zmiany jej rozmiaru obiektywnie nie wydaje si\u0119 dzi\u015b trudniejsze ni\u017c by\u0142o to siedemdziesi\u0105t lat temu podczas negocjacji Karty ONZ. Ale politycznie jest wyzwaniem nie do pokonania. Karty ONZ nie da si\u0119 zrewidowa\u0107 w jakiejkolwiek, nawet tak b\u0142ahej sprawie, jak usuni\u0119cie tzw. klauzuli pa\u0144stw wrogich, od pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Ro\u015bnie liczba platform negocjacyjnych, kt\u00f3re czynnikom politycznym cz\u0119sto trudno kontrolowa\u0107. Eksperci potrafi\u0105 si\u0119 czasem skutecznie okopa\u0107 na w\u0142asnych pozycjach. Post\u0119p mog\u0105 zapewni\u0107 tylko decyzje polityczne. Ale polityczni decydenci nie maj\u0105 do nich g\u0142owy. S\u0105 to bowiem kwestie, kt\u00f3re do ich \u015bwiadomo\u015bci nigdy nie maj\u0105 szansy dotrze\u0107. Poza tym decydenci boj\u0105 si\u0119 odpowiedzialno\u015bci za decyzje, kt\u00f3rych skutk\u00f3w nie s\u0105 w stanie do ko\u0144ca przewidzie\u0107. I tak negocjacje wpadaj\u0105 w dryf.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Ro\u015bnie stopie\u0144 skomplikowania technicznego w rozmowach mi\u0119dzynarodowych. Skutkiem tego jest przejmowanie wiod\u0105cej roli na rokowaniach przez ekspert\u00f3w lub, co gorsza, biurokrat\u00f3w resort\u00f3w i instytucji bran\u017cowych. S\u0105 oni z regu\u0142y mniej wyczuleni na polityczne implikacje procesu negocjacyjnego, bardziej s\u0105 sk\u0142onni do zamykania si\u0119 w negocjacyjnej wie\u017cy z ko\u015bci s\u0142oniowej, s\u0105 od zawodowych dyplomat\u00f3w mniej elastyczni. Skomplikowanie materii negocjacyjnej spycha dyplomat\u00f3w na margines. Bo coraz trudniej im przychodzi ch\u0119\u0107 opanowania cho\u0107by elementarnej wiedzy o przedmiocie rokowa\u0144. Nie maj\u0105 na to niekiedy nawet czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>Co niew\u0105tpliwe negocjacje skraca i u\u0142atwia to wzrost kultury prawnej. Zdejmuje nieufno\u015b\u0107 i przyspiesza kompromisy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Nie poddaj\u0105 si\u0119 dzia\u0142aniu czasu imponderabilia. Zawsze najtrudniej negocjowa\u0142o si\u0119 kwestie terytorialne, a przebieg granic w szczeg\u00f3lno\u015bci, nawet je\u015bli dotyczy\u0142o to terytori\u00f3w niezamieszka\u0142ych, a nawet niekoniecznie bogatych w surowce czy wa\u017cnych komunikacyjnie. W przypadku negocjacji ko\u0144cz\u0105cych zwyci\u0119skie wojny, nawet je\u015bli strona pokonana (jak Niemcy w Wersalu czy w Poczdamie) nie mia\u0142a nic do powiedzenia, to przesuwanie granic mog\u0142o wywo\u0142ywa\u0107 spory w\u015br\u00f3d zwyci\u0119skich aliant\u00f3w. Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce dzi\u015b w czasach, kiedy terytorium mniej wa\u017cy w budowie pot\u0119gi i zamo\u017cno\u015bci pa\u0144stwa, spory o przebieg granic mog\u0142yby traci\u0107 na ostro\u015bci, ale bynajmniej: ich waga symboliczno-polityczna czyni niezb\u0119dne ust\u0119pstwa trudnymi, je\u015bli wr\u0119cz niemo\u017cliwymi.<\/p>\n\n\n\n<p>Na konferencji w San Francisco w 1951 r. Japonia zrzek\u0142a si\u0119 praw do Wysp Kurylskich na rzecz ZSRR. Ale wed\u0142ug niej nie dotyczy\u0142o to niepozornych i niezamieszka\u0142ych wysepek (Iturup, Kunaszyr, Szykotan i grupy wysp Habomai), kt\u00f3re nazywa Terytoriami P\u00f3\u0142nocnymi, a nie Kurylami. Nie podpisa\u0142a traktatu pokojowego z Rosj\u0105. A Rosja usun\u0105\u0107 tej ko\u015bci niezgody nie ma dot\u0105d zamiaru. Bo tworzy\u0142oby to niepo\u017c\u0105dany precedens? Bo w kwestii symbolicznej te kurylskie wysepki w \u017caden spos\u00f3b z to\u017csamo\u015bci\u0105 narodow\u0105 i presti\u017cem Rosji zwi\u0105za\u0107 si\u0119 przecie\u017c nawet nie zd\u0105\u017cy\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 70-ych ujawni\u0142 si\u0119 sp\u00f3r o przebieg granicy w\u00f3d terytorialnych i strefy ekonomicznej mi\u0119dzy Polsk\u0105 i NRD. Wskutek polskich b\u0142\u0119d\u00f3w Enerdowcy wyznaczyli sobie tak granice, \u017ce zahacza\u0142y one o tor podej\u015bciowy do \u015awinouj\u015bcia i polskie kotwicowisko. Oficjalne negocjacje rozpocz\u0119to w 1978 r., ale szybko znalaz\u0142y si\u0119 w impasie. Kiedy z 1 stycznia 1985 r. NRD rozszerzy\u0142a swoje wody terytorialne do pasa 12 mil, podej\u015bcie i kotwicowisko znalaz\u0142y si\u0119 pod jej jurysdykcj\u0105. Enerdowcy za\u017c\u0105dali od polskich jednostek p\u0142ywaj\u0105cych formalnych notyfikacji przep\u0142ywania przez obce terytorium. Strona polska ignorowa\u0142a co prawda te \u017c\u0105dania, ale zacz\u0119\u0142o dochodzi\u0107 do incydent\u00f3w, w tym z udzia\u0142em okr\u0119t\u00f3w wojennych (NRD nawet zamalowywa\u0142a znaki rozpoznawcze na burtach). Taranowano polskie jachty sportowe. By\u0142 to niespotykany przyk\u0142ad si\u0142y sporu terytorialnego w relacjach mi\u0119dzy pa\u0144stwami bloku socjalistycznego. Po rozmowach Jaruzelskiego z Honeckerem w 1988 r. napi\u0119cia zel\u017ca\u0142y. Rokowania wznowiono w styczniu 1989 r., a w maju zako\u0144czono kompromisem. Mia\u0142em okazj\u0119 wys\u0142uchiwa\u0107 osobistej relacji szefa polskiej delegacji na te rokowania dyrektora W\u0142adys\u0142awa Napieraja. Negocjatorem by\u0142 on twardym. Je\u015bli dobrze pami\u0119tam, jako nastolatek w czasie wojny trafi\u0142 z matk\u0105 do obozu koncentracyjnego w Oranienburgu. O filoniemiecko\u015b\u0107 w \u017caden spos\u00f3b podejrzewa\u0107 go wi\u0119c nie mo\u017cna by\u0142o. W jego opinii enerdowska nieust\u0119pliwo\u015b\u0107 (u schy\u0142ku istnienia NRD) podyktowana by\u0142a przede wszystkim ch\u0119ci\u0105 zademonstrowania wszystkim Niemcom, przede wszystkim zachodnim, \u017ce NRD broni nieugi\u0119cie interes\u00f3w niemieckich. Drobny sp\u00f3r w \u201erodzinie\u201d sta\u0142 si\u0119 sporem pryncypialnym.<\/p>\n\n\n\n<p>Czasami \u0142atwiej wymieni\u0107 si\u0119 milionami mniejszo\u015bci narodowych ni\u017c korygowa\u0107 granice. Wielkie migracje towarzyszy\u0142y ustaleniu granic mi\u0119dzy Grecj\u0105 a Turcj\u0105 po I wojnie \u015bwiatowej, czy mi\u0119dzy Pakistanem a Indiami po og\u0142oszeniu przez nie niepodleg\u0142o\u015bci. Wymieniano te\u017c na wielka skal\u0119 terytoria. Wspomina\u0142em ju\u017c na tym blogu jak to po Kongresie Wiede\u0144skim 1918 r. Szwecja odda\u0142a Rosji Finlandi\u0119, dostaj\u0105c w zamian Norwegi\u0119. A w Poczdamie w 1945 r. Polska dosta\u0142a Ziemie Zachodnie jako \u201erekompensat\u0119\u201d za oddanie Kres\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b takie metody rozwi\u0105zywania kwestii terytorialnych nie przechodz\u0105. Konflikty terytorialne dzi\u015b, nawet je\u015bli nie zawsze gro\u017c\u0105 otwart\u0105 wojn\u0105, s\u0105 nadal najtrudniej negocjowalne.<\/p>\n\n\n\n<p>Od 70 ponad lat Czechy zwlekaj\u0105 ze zwrotem Polsce ok. 400 hektar\u00f3w ziemi. Niby \u201epryszcz\u201d, ale wychodzi na to, \u017ce ziemia to rzecz \u015bwi\u0119ta. Podobne opory dotykaj\u0105 zwrotu maj\u0105tk\u00f3w czy zw\u0142aszcza d\u00f3br kultury. Szwedzi, kt\u00f3rzy w czasie potopu w XVII wieku, zrabowali cenne dzie\u0142a polskiej kultury, kt\u00f3re ze Szwecj\u0105 najmniejszego zwi\u0105zku nie maj\u0105, do obowi\u0105zku ich zwrotu zupe\u0142nie si\u0119 nie poczuwaj\u0105. Nawet je\u015bli nie zrabowane, ale kupione w trosce o uchronienie przed zniszczeniem, zabytki antycznej kultury greckiej z British Museum, s\u0105 przedmiotem kontakt\u00f3w brytyjsko-greckich i mo\u017cna by\u0107 przekonanym, \u017ce do Grecji kiedy\u015b wr\u00f3c\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Opisywa\u0142em w \u201eKlepsydrze i tronie\u201d, jak to konflikt bliskowschodni jest postrzegany jako zderzenie perspektyw czasowych. Z pewno\u015bci\u0105 jest zderzeniem perspektyw czasowych podej\u015bcie stron konfliktu i mediator\u00f3w. Mediatorzy, w tym zw\u0142aszcza USA, ale wcze\u015bniej Norwegia i inne podmioty zaanga\u017cowane, patrz\u0105 na konflikt przez pryzmat tera\u017aniejszo\u015bci. Dla stron konfliktu tera\u017aniejszo\u015b\u0107 gnie si\u0119 pod ci\u0119\u017carem s\u0142upa przesz\u0142ych zasz\u0142o\u015bci. Inn\u0105 miar\u0105 odmierzaj\u0105 strony konfliktu czas. I Arabowie, i \u017bydzi mog\u0105 pozwoli\u0107 sobie na czekanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Czas jest pojmowany rozmaicie w r\u00f3\u017cnych kulturach. W cywilizacji zachodniej ma najcz\u0119\u015bciej posta\u0107 linearn\u0105. W niej dobrze si\u0119 odnajduje idea post\u0119pu. W cywilizacjach wschodnich, a hinduistycznej w szczeg\u00f3lno\u015bci, czas uk\u0142ada si\u0119 cyklicznie, w wielkie ko\u0142o nawrot\u00f3w rozkwitu i rozk\u0142adu.<\/p>\n\n\n\n<p>W stereotypowym postrzeganiu negocjatorzy pa\u0144stw Europy P\u00f3\u0142nocnej, Niemcy, Amerykanie, ale tak\u017ce Japo\u0144czycy czy Singapurczycy wyst\u0119puj\u0105 jako \u201eplemi\u0119 zegarka\u201d, gdzie wa\u017cna jest punktualno\u015b\u0107, terminowo\u015b\u0107, harmonogram, plan. Z kolei Latynosi (\u201emanana culture\u201d), Arabowie, Afryka\u0144czycy (\u201eAfrican time\u201d) to przedstawiciele \u201elud\u00f3w s\u0142o\u0144ca\u201d, gdzie potrzeby cz\u0142owieka, a nie zegarek reguluj\u0105 plan dnia. W praktyce dyplomatycznej r\u00f3\u017cnic tych nie wida\u0107. Na dw\u00f3ch sesjach Zgromadzenia Og\u00f3lnego ONZ na pocz\u0105tku milenium celowo obserwowa\u0142em stopie\u0144 zdyscyplinowania czasowego delegat\u00f3w podczas posiedze\u0144 niekt\u00f3rych komitet\u00f3w. Bardzo cz\u0119sto ostatnimi, kt\u00f3rzy zjawiali si\u0119 w sali, byli przedstawiciele pa\u0144stw Unii Europejskiej. Ale nie z powodu rozgildziajstwa czasowego bynajmniej, lecz z potrzeby pilnej wymiany pogl\u0105d\u00f3w we w\u0142asnym gronie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Z rozbiegu, wychodz\u0105c poza czasowy w\u0105tek, dzisiejszy wpis chcia\u0142bym wykorzysta\u0107 tak\u017ce do kr\u00f3tkiego om\u00f3wienia kwestii zewn\u0119trznego czynnika kulturowego w prowadzeniu negocjacji. Zawsze nale\u017cy w procesie przygotowa\u0144 u\u015bwiadomi\u0107 sobie uwarunkowania kulturowe zachowa\u0144 negocjacyjnych innych partner\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dotyczy to nie tylko czynnika czasu. R\u00f3\u017cne s\u0105 te\u017c s\u0105 pojmowania roli dyplomatycznej formy, czyli protoko\u0142u i ceremonia\u0142u. Zach\u00f3d jest bardziej bezpo\u015bredni. Skracanie dystansu jest norm\u0105. Nie ma obrazy z powodu omijania protoko\u0142u. Kiedy\u015b w 2005 r. jako wiceminister spraw zagranicznych RP zosta\u0142em zaproszony do wyg\u0142oszenia g\u0142\u00f3wnego referatu na debacie na Forum do spraw Wsp\u00f3\u0142pracy w Dziedzinie Bezpiecze\u0144stwa OBWE we Wiedniu. Na poprzedzaj\u0105cym sesj\u0119 roboczym lunchu jeden z zachodnich ambasador\u00f3w usadzi\u0142 mnie gdzie\u015b przy ko\u0144cu sto\u0142u, co by\u0142o jawnym naruszeniem protoko\u0142u. Nie obrazi\u0142em si\u0119 wszak\u017ce i nie wyszed\u0142em. Bo w swoim \u201ezachodnim\u201d gronie na takich roboczych spotkaniach protok\u00f3\u0142 jest ma\u0142o wa\u017cny. Nawet Ursula van den Layen nie obrazi\u0142a si\u0119 wcale w kwietniu 2021 r., kiedy Erdogan zamiast na fotelu obok Przewodnicz\u0105cego Rady UE, usadzi\u0142 j\u0105 na bocznej sofie, co by\u0142o ra\u017c\u0105cym pogwa\u0142ceniem protoko\u0142u. Nie wysz\u0142a. Uda\u0142a, \u017ce jej priorytetem by\u0142o meritum spotkania, a nie forma.<\/p>\n\n\n\n<p>Wsch\u00f3d jest niew\u0105tpliwie nadal bardzo ceremonialny. Ka\u017cdy szczeg\u00f3\u0142 procedury negocjacji ma znaczenie honorowe. W kontaktach liczy si\u0119 uprzejmo\u015b\u0107, takt, tytulatura.<\/p>\n\n\n\n<p>W pa\u0144stwach, zw\u0142aszcza azjatyckich, negocjacje s\u0105 relacj\u0105 wybitnie interpersonaln\u0105. W rozmowach ponad wszystko nie wolno urazi\u0107 siedz\u0105cego naprzeciw partnera. W wielu azjatyckich kulturach nie wypada nigdy m\u00f3wi\u0107 \u201enie\u201d. U\u017cywa si\u0119 mowy okr\u0119\u017cnej, j\u0119zyka ezopowego, przeno\u015bni i metafor, by da\u0107 partnerowi do zrozumienia stanowisko wobec jego propozycji, ale rzadko m\u00f3wi\u0105c mu o tym wprost. I ten brak jednoznacznego \u201enie\u201d mo\u017ce by\u0107, zw\u0142aszcza dla pocz\u0105tkuj\u0105cych negocjator\u00f3w, bardzo zwodniczy. Podobnie jak wypowiedziane przez partnera z tego kr\u0119gu kulturowego \u201etak\u201d. Sam nabra\u0142em si\u0119 na to na pocz\u0105tku kariery, kiedy prowadzi\u0142em rozmowy z Japo\u0144czykami. W trakcie wyk\u0142adania przeze mnie naszego stanowiska co i rusz w reakcji s\u0142ysza\u0142em od potakuj\u0105cego rozm\u00f3wcy \u201ehai\u201d, czyli japo\u0144skie \u201etak\u201d. Kiedy jednak zabra\u0142 on g\u0142os, jego pogl\u0105dy wyra\u017anie od naszego stanowiska odbiega\u0142y Wyt\u0142umaczono mi, \u017ce to jego \u201ehai\u201d oznacza\u0142o tylko, \u017ce s\u0142ysza\u0142 i rozumia\u0142 co do niego m\u00f3wi\u0119. Nie oznacza\u0142o bynajmniej, \u017ce si\u0119 ze mn\u0105 zgadza\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Powiada si\u0119, \u017ce zachodni negocjatorzy, kt\u00f3rzy wyro\u015bli w kulturze racjonalnego traktowania negocjacji, \u0142atwiej panuj\u0105 nad emocjami, wykazuj\u0105 wi\u0119cej elastyczno\u015bci w rokowaniach mi\u0119dzypa\u0144stwowych. Nastawieni s\u0105 na wykonanie zadania.<\/p>\n\n\n\n<p>Ludzie Orientu zadanie traktuj\u0105 jako pochodn\u0105 relacji mi\u0119dzy negocjatorami. W niekt\u00f3rych kulturach czynienie ust\u0119pstw prowadzi do utraty twarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dyplomaci przenikni\u0119ci mentalno\u015bci\u0105 \u201ebazarow\u0105\u201d, gdzie o wszystko trzeba si\u0119 targowa\u0107 i wszystko jest kwesti\u0105 targu, wykazuj\u0105 pono\u0107 wi\u0119ksz\u0105 sztywno\u015b\u0107 w negocjacjach mi\u0119dzypa\u0144stwowych.<\/p>\n\n\n\n<p>W opinii badaczy kultur negocjacyjnych, r\u00f3\u017cnice kulturowe maj\u0105 mniejszy wp\u0142yw na negocjacje dyplomatyczne ni\u017c na negocjacje biznesowe. I mog\u0119 potwierdzi\u0107 to w\u0142asnym do\u015bwiadczeniem. Trzeba mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 r\u00f3\u017cnic kulturowych, umie\u0107 je uwzgl\u0119dnia\u0107 w swoim zachowaniu przy negocjacyjnym stole, ale nie nale\u017cy traktowa\u0107 ich jako znacz\u0105cy czynnik, zw\u0142aszcza na forach organizacji mi\u0119dzynarodowych, takich jak ONZ, WTO czy innych. Tam ju\u017c dawno dosz\u0142o do kulturowej konwergencji w oparciu o kultur\u0119 instytucjonaln\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna by\u0142oby si\u0119 jeszcze rozpisa\u0107 o r\u00f3\u017cnicach w kulturach negocjacyjnych w obozie zachodnim.<br>Przyj\u0119to uwa\u017ca\u0107, \u017ce w ramach Unii Europejskiej Francuzi znani s\u0105 ze sprawno\u015bci koordynacyjnej, racjonalizmu niemal kartezja\u0144skiego, zostawiaj\u0105c sobie zawsze pole do manewru. Brytyjczycy s\u0142yn\u0119li z pragmatyzmu. Niemcy dzia\u0142ali, na mocy stereotypu, w ramach sztywnych instrukcji. Polacy za\u015b ulegali teoriom konspiracyjnym, \u017ce kto\u015b znowu za ich plecami co\u015b uknu\u0142. Ale cho\u0107 r\u00f3\u017cnice w kulturach s\u0105 zauwa\u017calne, to ich wp\u0142yw, w opinii ekspert\u00f3w, na przebieg negocjacji w Unii Europejskiej jest znikomy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">*<\/p>\n\n\n\n<p>Patrzenie za okno patrzeniem za okno, ale negocjacje nadal b\u0119d\u0105 prowadzone przy zas\u0142oni\u0119tych firanach. Postulat dyplomacji przy otwartej kurtynie tak popularny po I Wojnie \u015awiatowej, nie doprowadzi\u0142 do zdj\u0119cia klauzuli poufno\u015bci z rokowa\u0144. Chcieli sko\u0144czy\u0107 z tajn\u0105 dyplomacj\u0105 bolszewicy, chcia\u0142 nawet prezydent Wilson, ale \u017cycie dyktuje potrzeb\u0119 chronienia rozm\u00f3w przed w\u015bcibskim niekiedy okiem postronnych obserwator\u00f3w. Powody wy\u0142o\u017cyli\u015bmy wcze\u015bniej. Poufno\u015b\u0107 jest niekiedy najwa\u017cniejszym warunkiem budowy zaufania.<\/p>\n\n\n\n<p>Opinia publiczna ma prawo kontroli nad dzia\u0142aniami dyplomacji. Musi by\u0107 informowana. Czasy salonowej dyplomacji i tajnych rokowa\u0144 min\u0119\u0142y bezpowrotnie. Ale wszystkiemu, nawet w demokratycznych systemach, jest granica. Oby tylko nie nadu\u017cywali jej zbytnio politycy. O nich i o czynniku politycznym na rokowaniach za miesi\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pne spotkanie 16 pa\u017adziernika 2023 r.<\/p>\n\n\n<div class=\"wp-block-image\">\n<figure class=\"aligncenter size-full is-resized\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" data-attachment-id=\"1896\" data-permalink=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?attachment_id=1896\" data-orig-file=\"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?fit=800%2C450&amp;ssl=1\" data-orig-size=\"800,450\" data-comments-opened=\"0\" data-image-meta=\"{&quot;aperture&quot;:&quot;0&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;0&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;0&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;0&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;0&quot;}\" data-image-title=\"Congress-of-Vienna-1\" data-image-description=\"\" data-image-caption=\"\" data-medium-file=\"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?fit=300%2C169&amp;ssl=1\" data-large-file=\"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?fit=800%2C450&amp;ssl=1\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?resize=489%2C275&#038;ssl=1\" alt=\"\" class=\"wp-image-1896\" style=\"width:489px;height:275px\" width=\"489\" height=\"275\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 489px) 100vw, 489px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\"><em>Kongres Wiede\u0144ski 1815 r. &#8211; apoteoza salonowej dyplomacji<\/em><\/figcaption><\/figure>\n<\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Negocjacje nie tocz\u0105 si\u0119 w izolacji. Na ich przebieg wp\u0142ywaj\u0105 oczywi\u015bcie wydarzenia w szerszym \u015bwiecie. Ale im d\u0142u\u017cej rokowania trwaj\u0105, tym bardziej na zachowanie negocjator\u00f3w mo\u017ce wp\u0142ywa\u0107 syndrom wie\u017cy z ko\u015bci s\u0142oniowej. Trzeba umie\u0107 go&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=1895\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1896,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1895","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/i0.wp.com\/piotrswitalski.com\/wp-content\/uploads\/2023\/02\/Congress-of-Vienna-1.jpg?fit=800%2C450&ssl=1","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1895"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2051,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1895\/revisions\/2051"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1896"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1895"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1895"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1895"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}