{"id":2551,"date":"2025-01-21T09:04:00","date_gmt":"2025-01-21T09:04:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2551"},"modified":"2025-01-21T12:05:08","modified_gmt":"2025-01-21T12:05:08","slug":"delhijskie-tablice-dyplomaty-poeta-w-notesie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2551","title":{"rendered":"Delhijskie tablice dyplomaty: Poeta w notesie"},"content":{"rendered":"\n<p>\u201eIstvan Terey, drobina W\u0119gier zagubiona na azjatyckim kontynencie\u201d, by\u0142 poet\u0105. \u201ePisywa\u0142 wiersze. Wyda\u0142 dwa tomiki, chwalone w miar\u0119, trudno zrozumia\u0142e.\u201d Jest teraz radc\u0105 ambasady w\u0119gierskiej w Nowym Delhi. Kiedy go poznajemy, jest rok 1956. On ma 36 lat, przebywa na plac\u00f3wce od roku. \u017byciorys ma pogmatwany. Teraz pracuje dla komunist\u00f3w, ale w czasie wojny zmobilizowany z uniwersytetu walczy\u0142 z Rosjanami, najpierw na Ukrainie w 1944 roku, a potem ju\u017c na ziemi w\u0119gierskiej. \u201eBy\u0142a we mnie w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 i rozpacz, \u017ce zostali\u015bmy w to wci\u0105gni\u0119ci. A jednak bili\u015bmy si\u0119 do ostatka\u201d. Po kl\u0119sce wojennej nie widzia\u0142 dla siebie miejsca, i to w sensie naj\u015bci\u015blej egzystencjalnym. Przyznaje, \u017ce \u201ekiedy Budapeszt pad\u0142, chcia\u0142em si\u0119 zabi\u0107\u201d. Ale potrafi\u0142 odnale\u017a\u0107 sens \u017cycia. Za\u0142o\u017cy\u0142 rodzin\u0119, zdoby\u0142 jakie\u015b tam uznanie literackie.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno uwierzy\u0107, \u017ce do dyplomacji trafi\u0142 przypadkiem. W tamtych czasach tylko kto\u015b stoj\u0105cy blisko przy w\u0142adzy musia\u0142 wpa\u015b\u0107 na pomys\u0142, by go do tego zawodu \u015bci\u0105gn\u0105\u0107, musia\u0142 Tereyowi ufa\u0107, musia\u0142 za niego zar\u0119czy\u0107. Odwil\u017cy w Budapeszcie wtedy czu\u0107 nie by\u0142o wcale. Stalinizm jeszcze trwa\u0142. Do dyplomacji mogli trafia\u0107 tylko zaufani. Nawet na tak oddalon\u0105 plac\u00f3wk\u0119 jak Nowe Delhi. Bano si\u0119 ucieczki, zdrady, przej\u015bcia na drug\u0105 stron\u0119. Terey zna\u0142 si\u0119 na kulturze, m\u00f3g\u0142 czu\u0107 si\u0119 kompetentny jako radca kulturalny. Biegle w\u0142ada\u0142 angielskim. Ale ju\u017c Indii uczy\u0142 si\u0119 dopiero po przyje\u017adzie. Takich jak on by\u0142o niema\u0142o. I gotowi byli niew\u0105tpliwie zadeklarowa\u0107 pe\u0142n\u0105 lojalno\u015b\u0107 dla komunistycznego pa\u0144stwa, byle wyjecha\u0107 jako dyplomaci. Co tu gada\u0107, w\u0142adza w wys\u0142aniu poety na plac\u00f3wk\u0119 dyplomatyczn\u0105 musia\u0142a mie\u0107 interes. By\u0107 mo\u017ce by\u0142a to jaka\u015b forma inwestycji. Bo przecie\u017c nie pojecha\u0142 za zas\u0142ugi. Terey jakby nie zdaje sobie z tego sprawy. Udaje nie\u015bwiadomego decyzji kadrowych, si\u0142y nomenklaturowych procedur w re\u017cimie komunistycznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Ma w MSZ jednego przyjaciela, z kt\u00f3rym podtrzymuje kontakt, ale nie wygl\u0105da on na bardzo wp\u0142ywowego. Po wkroczeniu Sowiet\u00f3w do Budapesztu, ucieka on zreszt\u0105 i ginie na granicy w\u0119giersko-austriackiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Musia\u0142 wi\u0119c by\u0107 Terey w czyim\u015b notesie. Dyplomat\u00f3w wtedy nie zatrudniano w otwartym naborze. Nie by\u0142o w prasie og\u0142osze\u0144 o konkursach na stanowiska dyplomatyczne. W polskiej dyplomacji zaraz po przej\u0119ciu w\u0142adzy przez komunist\u00f3w zatrudniano ludzi o r\u00f3\u017cnej proweniencji. W 1945 r. trafi\u0142 do MSZ J\u00f3zef Winiewicz pracuj\u0105cy w czasie wojny dla rz\u0105du londy\u0144skiego, by\u0142 potem ambasadorem, a w latach 1956-1972 wiceministrem spraw zagranicznych. Prawie r\u00f3wnolegle podj\u0105\u0142 prac\u0119 w resorcie Jerzy Micha\u0142owski, przedwojenny pepeesiak, kt\u00f3ry za Adama Rapackiego zarz\u0105dza\u0142 MSZ-etem jako dyrektor generalny. Pozwolono na powr\u00f3t do ministerstwa nawet sanacyjnym urz\u0119dnikom i to na stanowiska kierownicze (Leonard Szepietowski de facto kierowa\u0142 sprawami administracyjno-finansowymi). Ale przyszed\u0142 rok 1949 i nies\u0142awna czystka przeprowadzona pod nadzorem \u00f3wczesnego sekretarza generalnego resortu Stefana Wierb\u0142owskiego. Obce klasowo \u201ez\u0142ogi\u201d zosta\u0142y usuni\u0119te. W tym i Zdzis\u0142aw \u015awitalski, skromny kancelista w Departamencie I (przed podobn\u0105 czystk\u0105 w 2022 r. zorganizowan\u0105 przez mentalnych spadkobierc\u00f3w Wierb\u0142owskiego w polskim MSZ uchroni\u0142 innego \u015awitalskiego PESEL, bo pozwoli\u0142 mu przej\u015b\u0107 na emerytur\u0119 przed wej\u015bciem w \u017cycie ustawy zwalniaj\u0105cej z pracy jego uczelnianych koleg\u00f3w).<\/p>\n\n\n\n<p>Do resortu po 1949 r. trafiali ju\u017c masowo ludzie z wysokiej partyjnej nomenklatury (z regu\u0142y w celu odstawienia na tor boczny), lokalni dzia\u0142acze partyjni (a te\u017c i prokuratorzy, policjanci i esbecy, byli oficerowie LWP), a na najni\u017csze, pomocnicze etaty ludzie ca\u0142kiem pro\u015bci (byli partyzanci, szeregowi dzia\u0142acze partyjni z prowincji). Przegl\u0105da\u0142em akta osobowe wielu z nich (podczas pracy \u201ena zes\u0142aniu\u201d w archiwum MSZ w l. 2021-2022). Jakiej\u015b prawid\u0142owo\u015bci w doborze trudno si\u0119 mi by\u0142o dopatrze\u0107. Decydowa\u0142y raczej osobiste rekomendacje, opinie polecaj\u0105ce, znajomo\u015bci. Byli w\u015br\u00f3d zatrudnianych ludzie bez wykszta\u0142cenia, znajomo\u015bci j\u0119zyk\u00f3w, jakiegokolwiek obycia mi\u0119dzynarodowego Zatrudniano oczywi\u015bcie te\u017c m\u0142odych absolwent\u00f3w uczelni wy\u017cszych, znaj\u0105cych j\u0119zyki, w tym zw\u0142aszcza szkolonych w \u201edyplomatycznej zawod\u00f3wce\u201d, czyli w Szkole G\u0142\u00f3wnej S\u0142u\u017cby Zagranicznej, utworzonej w 1950 r. Na W\u0119grzech za stalinizmu by\u0142o podobnie, mo\u017ce jeszcze bardziej kadrowo-ortodoksyjnie, bo stalinizm tam mia\u0142 jeszcze bardziej opresyjny charakter.<\/p>\n\n\n\n<p>Musia\u0142 by\u0107 Terey w czyim\u015b notesie. Przypomnijmy: mia\u0142 kwalifikacje, aby radc\u0105 ds. kulturalnych zosta\u0107, bo pracowa\u0142 na niwie kulturalnej (w pi\u015bmie literackim), zna\u0142 bardzo dobrze angielski. Ale tak od razu na stopnie\u0144 radcy na pierwszej plac\u00f3wce? Bez wcze\u015bniejszego do\u015bwiadczenia dyplomatycznego, a chocia\u017cby pracy za granic\u0105 (jak chocia\u017cby \u017bukrowski, kt\u00f3ry sprawdza\u0142 si\u0119 jako korespondent wojenny w Chinach i Wietnamie, nim trafi\u0142 w 1956 r. do Nowego Delhi jako radca, a mimo i\u017c by\u0142 w czasie okupacji w AK, to s\u0142u\u017cy\u0142 po wojnie w LWP jako oficer i to nawet bezpo\u015brednio podlegaj\u0105c Aleksandrowi Zawadzkiemu, kt\u00f3ry w 1952 r. zosta\u0142 Przewodnicz\u0105cym Rady Pa\u0144stwa, fasadowym, ale zawsze szefem kolegialnej g\u0142owy pa\u0144stwa)? Musia\u0142 by\u0107 i Terey w czyim\u015b notesie.<\/p>\n\n\n\n<p>Notes mebluje dyplomacj\u0119 w czasach prze\u0142omu. Nie inaczej by\u0142o w Polsce na pocz\u0105tku lat 90-ych. Kultowego statusu nabra\u0142 zw\u0142aszcza \u201enotes Geremka\u201d, na d\u0142ugo ni\u017c on sam obj\u0105\u0142 funkcj\u0119 ministra spraw zagranicznych. Potrzeby kadrowe by\u0142y wtedy takie, \u017ce, jak to m\u00f3wiono, \u0142owiono ludzi do dyplomacji na przystankach MPK. Trzeba wszak\u017ce przyzna\u0107, \u017ce z Geremkowego rzutu wyros\u0142o co najmniej kilkunastu dyplomat\u00f3w znakomitych. Ostatnio notesow\u0105 polityk\u0119 kadrow\u0105 prowadzi\u0142, i to na ostro, PiS. Chcia\u0142 wymieni\u0107 elit\u0119. Lud\u017ami przypadkowymi zacz\u0105\u0142 obsadza\u0107 nie tylko stanowiska kierownicze i ambasadorskie. Z\u0142\u0105 s\u0142aw\u0105 okry\u0142 si\u0119 tzw. zaci\u0105g \u0142\u00f3dzki za czas\u00f3w Raua, a i tzw. zaci\u0105g akademicki za czas\u00f3w Waszczykowskiego nie by\u0142 wcale lepszy. Zady\u017amienie MSZ osi\u0105gn\u0119\u0142o wtedy poziom ery Wierb\u0142owskiego. A i metody czystki by\u0142y r\u00f3wnie bezwzgl\u0119dne.<\/p>\n\n\n\n<p>Poeta Terey l\u0105duje w Nowym Delhi. Pewnie jednak w roli dyplomatycznej si\u0119 nie czuje. A na dodatek aura poety ci\u0105gnie si\u0119 za nim jak smr\u00f3d za wojskiem. Ma Terey kompleksy z racji swojej poetyckiej biografii. Znajomy rad\u017ca, Ramesh Khaterpalia, powiada o nim w towarzystwie: \u201eZapominasz, \u017ce on jest poet\u0105 \u2013 powiedzia\u0142 to takim tonem jakby m\u00f3wi\u0142: niedo\u0142\u0119g\u0105, upo\u015bledzonym, a nawet kalek\u0105\u201d. Ale ten\u017ce rad\u017ca ju\u017c Tereyowi w oczy z poetyckiego obci\u0105\u017cenia rzuca wyzwalaj\u0105ce: \u201eZreszt\u0105 co z ciebie za poeta, jak tkwisz na plac\u00f3wce\u2026jeste\u015b dobrym urz\u0119dnikiem ambasady, a to ju\u017c co\u015b znaczy\u201d. I jak\u017ce to Tereya cieszy: \u201eprzynajmniej ty jeden mnie doceniasz, bo w ambasadzie nadal mam opini\u0119 poety\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednym s\u0142owem ma kompleksy. Traktuje swoj\u0105 poetyck\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 jako obci\u0105\u017cenie. Stara si\u0119 z niego wyzwoli\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyjmuje wi\u0119c na plac\u00f3wce postaw\u0119 typowego urz\u0119dnika. Nie przejawia inicjatywy. Dzia\u0142a na popych. Z instrukcji centrali, albo z polecenia ambasadora. Jedynym przyk\u0142adem wyprzedzaj\u0105cego dzia\u0142ania z jego strony jest sporz\u0105dzenie notatki o ograniczeniach na transfery walutowe, czym zaskakuje ambasadora. Musia\u0142 by\u0107 wi\u0119c to rzeczywi\u015bcie wyj\u0105tek.<\/p>\n\n\n\n<p>Brak w nim w codziennym dzia\u0142aniu jakiegokolwiek entuzjazmu, energii, zapa\u0142u, a przecie\u017c mija dopiero rok w jego pracy. Tak wcze\u015bnie st\u0142umi\u0107 w sobie ogie\u0144 wewn\u0119trzny wynikaj\u0105cy z nowej pracy, nowego otoczenia, nowych zada\u0144 mo\u017ce tylko do\u015bwiadczony lis w zawodzie dyplomacji. Chocia\u017c wtedy w czasach stalinowskich, zdaje si\u0119, by\u0142a bierno\u015b\u0107 odruchem naturalnej samoobrony. Bo ka\u017cda inicjatywa osobista, zw\u0142aszcza nieudana w skutkach, mog\u0142a by\u0107 nie tylko gwo\u017adziem do trumny w karierze, ale \u017ar\u00f3d\u0142em wielkich k\u0142opot\u00f3w o charakterze najdotkliwiej osobistym.<\/p>\n\n\n\n<p>Terey nie robi wra\u017cenie przepracowanego. Zwierza si\u0119 czytelnikom jedynie z kilku ma\u0142o atrakcyjnych dzia\u0142a\u0144, jakie wykona\u0142 w roli dyplomaty. Ot, dla przyk\u0142adu opisuje, jak to \u201ewraca\u0142 ze studia indyjskiego radia, gdzie zdo\u0142a\u0142 w programie umie\u015bci\u0107 kwadrans w\u0119gierskiej muzyki skrzypcowej i ludowe piosenki\u201d. Mimochodem zaznacza, \u017ce pom\u00f3g\u0142 mu w za\u0142atwieniu sprawy podarek w postaci pude\u0142ka czekoladek ofiarowany miejscowej pani redaktor. Wida\u0107, \u017ce wielkiej dyplomacji w tym nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Albo raportuje nam Terey, \u017ce z\u0142o\u017cy\u0142 wizyt\u0119 w cenzurze, czyli delhijskim Biurze Oceny Film\u00f3w, gdzie uzyska\u0142 zezwolenie na rozpowszechnienie kilku w\u0119gierskich kr\u00f3tkometra\u017c\u00f3wek krajoznawczych i dwu \u201ezabawnych bajek ludowych\u201d. Przyznaje, \u017ce \u201ekazano jedynie wyci\u0105\u0107 uj\u0119cie boiska z dziewcz\u0119tami w kostiumach gimnastycznych, jako zbyt nieskromne\u201d (dzi\u015b pewno by tych scen nie wyci\u0119to, chyba \u017ce koszulki dziewcz\u0105t by\u0142yby naprawd\u0119 bardzo zmoczone). A zatem znowu w sensie zawodowym \u017cadne to wielkie wyzwanie by\u0142o, nawet dla nowicjusza w zawodzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Innego dnia dostaje od ambasadora nag\u0142e polecenie wyg\u0142osi\u0107 pogadank\u0119 w Agrze (\u201edzi\u015b o \u00f3smej\u201d). Tego rodzaju niespodziewane i nag\u0142e zast\u0119pstwa to po dzi\u015b dzie\u0144 typowe zjawisko dla dyplomacji. \u017badne wielkie halo. Praca na plac\u00f3wce wi\u0105\u017ce si\u0119 z konieczno\u015bci\u0105 wykonywania zada\u0144 bez czasu na przygotowanie, na gwizdek, w po\u015bpiechu, w spos\u00f3b komplikuj\u0105ce plany osobiste. Terey przyjmuje owo zlecenie ze spokojem. Nie daje pozna\u0107 najmniejszego stresu. Ambasador daje mu zreszt\u0105 woln\u0105 r\u0119k\u0119 w wyborze tematu. Podsuwa rozwi\u0105zanie najprostsze, czyli mia\u0142by Terey przedstawi\u0107 opowie\u015b\u0107 o \u201eW\u0119grach dzisiejszych\u201d. Ostrzega jednocze\u015bnie Tereya uczciwie: \u201eNie krytykujcie realizmu socjalistycznego\u201d, bo mo\u017ce \u201etrafi si\u0119 kto\u015b z bratnich ambasad i zacznie protestowa\u0107\u2026\u201d Zupe\u0142nie jakby ambasador nie do ko\u0144ca mia\u0142 przekonanie co do politycznej dojrza\u0142o\u015bci radcy. Ale prawd\u0105 jest, \u017ce zw\u0142aszcza dyplomaci sowieccy donosili na swoich koleg\u00f3w z \u201ebloku\u201d, a donosy te s\u0142u\u017cy\u0142y potem jako podstawa do interwencji w emeszecie pa\u0144stwa sojuszniczego. Zna\u0142em (i opisa\u0142em na blogu) takie przypadki wobec dyplomat\u00f3w peerelowskich.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejne zadanie: Terey \u201ena polecenie Budapesztu mia\u0142 rozpozna\u0107 sk\u0142ad przysz\u0142ego prezydium\u201d \u015awiatowego Kongresu Kobiet w miejscowym ministerstwie. Wyja\u015bnia nam, \u017ce \u201ekilka pa\u0144, wraz z \u017con\u0105 wiceministra, upar\u0142o si\u0119 zobaczy\u0107 Indie\u2026\u201d Panie pyta\u0142y, czy nie by\u0142oby wskazane przynajmniej na otwarciu wyst\u0105pi\u0107 w strojach ludowych. Chyba nie by\u0142o. Dowiedzia\u0142 si\u0119 natomiast Terey od gospodarzy, \u017ce obrady b\u0119d\u0105 dotyczy\u0142y r\u00f3wnouprawnienia kobiet, podwy\u017cszenia im p\u0142ac. B\u0119d\u0105 wyst\u0105pienia przeciwko handlowi kobietami. I tu wychodzi ca\u0142kiem ma\u0142o poetycka, brutalnie trze\u017awa natura Tereya. Reaguje jak seksistowski wieprz: \u201ePrzecie\u017c one si\u0119 same sprzedaj\u0105, jak\u017ce im tego zabronicie\u201d. Za tak\u0105 uwag\u0119 dzi\u015b, nawet wpisan\u0105 do prywatnego dziennika, powstydzi\u0142by si\u0119 setnie, a ju\u017c wyg\u0142oszona na g\u0142os przypiecz\u0119towa\u0142aby koniec jego kariery, w tym pewno i nawet w dzisiejszej dyplomacji w\u0119gierskiej. Logika poprawno\u015bci politycznej jest taka, \u017ce za kilka-kilkana\u015bcie lat wstyd b\u0119dzie z powodu notorycznego seksizmu g\u0142\u00f3wnego bohatera przyznawa\u0107 si\u0119 do ogl\u0105dania film\u00f3w o Jamesie Bondzie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017be Terey chce za wszelk\u0105 cen\u0119 uchodzi\u0107 za pe\u0142nokrwistego dyplomat\u0119, \u015bwiadcz\u0105 jego zawodowe k\u0142amstwa wyg\u0142aszane przy okazji uczestnictwa w Agrze w kongresie po\u015bwi\u0119conym Rabindranathowi Tagore. Pierwsza reakcja jest uczciwa: \u201eMy\u015bla\u0142em, \u017ce si\u0119 obejdzie. U nas go nie wydaj\u0105. Unikn\u0119liby\u015bmy k\u0142opotliwych pyta\u0144\u201d. Realizuje jednak z ca\u0142\u0105 powag\u0105 i przej\u0119ciem polecenie ambasadora: \u201ew rozmowach nie szcz\u0119d\u017acie pochwa\u0142, nic nie kosztuj\u0105\u201d. Terey zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce Tagore na W\u0119grzech znany by\u0142 tylko elicie, a krytycy opatrzyli Tagorego pi\u0119tnem \u201enaiwnego idealizmu i m\u0119tniactwa mistycznego\u201d. Ale w konferencyjnych kuluarach nie ustaje w zapewnianiu indyjskich ekspert\u00f3w, \u017ce \u201eTagore jest \u015bwietnie t\u0142umaczony, zaliczany do klasyk\u00f3w\u201d. Udaje uznanie dla organizator\u00f3w za inicjatyw\u0119 kongresu, ale w duchu widzi j\u0105 jako element nadymania kultu poety, kultu, wypaczaj\u0105cego, jak ka\u017cdy kult, jego rzeczywisty cz\u0142owieczy rozmiar: \u201ekiedy si\u0119 ju\u017c jest zaliczonym w poczet \u015bwi\u0119tych, wszystko staje si\u0119 doskona\u0142o\u015bci\u0105. Nawet koszula, kt\u00f3r\u0105 nosi\u0142. Wierni domagaj\u0105 si\u0119 relikwii\u201d. Ma\u0142o w jego konferencyjnych rozmowach zosta\u0142o w Tereyu z poety.<\/p>\n\n\n\n<p>Powiecie, \u017ce poeta to nie zaw\u00f3d, to raczej powo\u0142anie, stan \u015bwiadomo\u015bci, spos\u00f3b ogl\u0105dania \u015bwiata. Przychodz\u0105 do dyplomacji ludzie z r\u00f3\u017cnymi do\u015bwiadczeniami zawodowymi, w tym i bardzo dalekimi od s\u0142u\u017cby zagranicznej &#8211; lekarze, architekci, in\u017cynierowie. Poecie wcale nie jest trudniej ni\u017c im przestraja\u0107 si\u0119 na tryby pracy urz\u0119dniczej. Ale czy zawsze i wsz\u0119dzie powinno odbywa\u0107 si\u0119 to kosztem ich wra\u017cliwo\u015bci?<\/p>\n\n\n\n<p>Nie dziw, \u017ce Lajosz Ferenz, kolega z pracy, I Sekretarz Ambasady W\u0119gier (\u201ew\u0142osy d\u0142ugie faluj\u0105ce, lekko zaczyna\u0142y srebrnie\u0107. Przystojny m\u0119\u017cczyzna\u2026\u201d) prowokuje go demaskatorsk\u0105 tez\u0105: \u201eNie, nie, z ciebie nie taki znowu poeta\u2026 chodzisz po ziemi. Jednak wola\u0142by\u015b, \u017ceby\u015bmy mieli ci\u0119 za poet\u0119, bo z tym ci wygodniej. Masz wtedy wi\u0119kszy luz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Swoi zatem Tereyowi nie chc\u0105 zaufa\u0107. Nie dlatego, \u017ce emanuje inno\u015bci\u0105, ale wr\u0119cz przeciwnie, bo skrz\u0119tnie j\u0105 ukrywa. Inno\u015b\u0107 jest bowiem przekle\u0144stwem dla dyplomatycznej kariery. Ile\u017c to razy na zdolnych, utalentowanych m\u0142odych dyplomat\u00f3w patrzono i w polskiej s\u0142u\u017cbie jak na ciel\u0119ta o dw\u00f3ch g\u0142owach, ile\u017c to razy p\u0142acili za to byciem pomijanymi, sekowanymi, mobbingowanymi. Tell me about it\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u0141atwiej Tereyowi zdobywa\u0107 zaufanie Hindus\u00f3w. Wspomniany ju\u017c Rad\u017ca powiada o Tereyu \u201eDasz si\u0119 lubi\u0107\u2026umiesz przyja\u017anie milcze\u0107\u201d. Milczenie u dyplomaty mo\u017ce wszak\u017ce w przesadzie prowadzi\u0107 do niebezpiecznych dla niego konkluzji w tak zwanym \u015brodowisku. Obiegowa bowiem prawda g\u0142osi, \u017ce najwi\u0119kszymi milczkami, dyplomatami nastawionymi jedynie na odbi\u00f3r, niech\u0119tnie stosuj\u0105cymi zasady informacyjnego handlu wymiennego w kontaktach z innymi, zw\u0142aszcza dyplomatami, s\u0105 ci, kt\u00f3rzy zdradzaj\u0105 tym swoj\u0105 niedyplomatyczn\u0105 proweniencj\u0119, inaczej \u2013 przynale\u017cno\u015b\u0107 do specjalnych s\u0142u\u017cb. Ale w czasach komunistycznych kilka razy przekona\u0142em si\u0119, \u017ce guzik to prawda. Najbardziej rozwi\u0105zane j\u0119zyki mieli w\u0142a\u015bnie wywiadowcy pod przykryciem. Bo oni doskonale wiedzieli, ile i czego mogli powiedzie\u0107 nie nara\u017caj\u0105c si\u0119 na konsekwencje.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest Terey konfrontowany z inn\u0105 obiegow\u0105 prawd\u0105. M\u00f3wi mu Ram Kavala, nieszcz\u0119\u015bliwy artysta &#8211; malarz: \u201eDyplomaci tak \u0142atwo obiecuj\u0105, a potem zwodz\u0105\u201d. Bo Terey uczciwie obiecuje mu wsparcie w uzyskaniu wyjazdowego stypendium, darzy go sympati\u0105, chce mu z duszy pom\u00f3c. Jest prawd\u0105, \u017ce dyplomacie nigdy nie wypada m\u00f3wi\u0107 \u201enie\u201d. Zreszt\u0105 widzowie serialu \u201eShantaram\u201d pami\u0119taj\u0105, \u017ce w Indiach powiedzie\u0107 po prostu \u201enie\u201d znaczy co najwy\u017cej: \u201edaj mi chwil\u0119 na zastanowienie\u201d. Dopiero jak powiesz trzy razy \u201enie\u201d, twoja odpowied\u017a zostanie przyj\u0119ta do wiadomo\u015bci. Terey potrafi powiedzie\u0107 \u201enie\u201d chocia\u017cby namolnemu D\u017cij Motalowi, pisarzowi w\u0105tpliwej jako\u015bci, marz\u0105cemu o podr\u00f3\u017cy sponsorowanej do Europy. Terey nie zwyk\u0142 by\u0142 sk\u0142ada\u0107 obietnic bez pokrycia. Zapiszmy mu to na korzy\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Z\u0142o\u015bliwy powiedzia\u0142by, \u017ce je\u015bli w czymkolwiek ujawnia si\u0119 poetycka natura Tereya, to w ba\u0142aganie na jego biurku, i generalnie w gabinecie. Nie lubi\u0142, kiedy robiono mu porz\u0105dki w pokoju. \u201eW tym jego poj\u0119cie o pracy zbiega\u0142o si\u0119 z upodobaniami ambasadora, kt\u00f3ry twierdzi\u0142, \u017ce na puste biurko tylko on jeden mo\u017ce sobie pozwoli\u0107\u201d. Ba\u0142agan papierzany by\u0142 w analogowych czasach czym\u015b zwyczajnym w dyplomacji. Jej kosztem w\u0142asnym by\u0142o produkowanie i gromadzenie masy papier\u00f3w. Mia\u0142em koleg\u00f3w, kt\u00f3rych zza makulaturowych stos\u00f3w wida\u0107 nie by\u0142o, ba, przebrn\u0105\u0107 od drzwi do ich biurka si\u0119 z trudem udawa\u0142o. U mnie prze\u0142om antypapierzany nast\u0105pi\u0142 po powrocie z plac\u00f3wki afryka\u0144skiej. Zobaczy\u0142em zanurzonego w tonie papieru koleg\u0119, po kt\u00f3rym mia\u0142em przej\u0105\u0107 stanowisko i gabinet. Chyba z tydzie\u0144 zesz\u0142o mu na ewakuacj\u0119 zgromadzonego archiwum i wysprz\u0105tanie pokoju. Od tamtej pory moich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w atakowa\u0142em, prowokowa\u0142em, cisn\u0105\u0142em i wciska\u0142em w kompleksy widokiem mojego totalnie pustego biurka. Nie zaszele\u015bci\u0142, nie zaszemra\u0142 na nim nawet \u015bwistek, p\u00f3\u0142 kartki nawet, poza oczywi\u015bcie dokumentem, kt\u00f3ry akurat czyta\u0142em, czy korygowa\u0142em. To by\u0142o co\u015b. Dzi\u015b w dobie cyfryzacji wszystkiego \u017cadne to by\u0107 mo\u017ce osi\u0105gni\u0119cie, ale wtedy mog\u0142o ca\u0142kiem imponowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tereyowi nie chce si\u0119 sprz\u0105ta\u0107 biurka. Nic mu si\u0119 nie chce. I doskonale zdaje sobie z tego spraw\u0119.<br>Wyznaje: \u201eI brzydzi mnie w\u0142asna bierno\u015b\u0107 i dogadza. Sta\u0142em si\u0119 podobny do Hindus\u00f3w: niech b\u0119dzie, co musi by\u0107\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Nawet poet\u0105 by\u0107 mu si\u0119 ju\u017c nie chce?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eIstvan Terey, drobina W\u0119gier zagubiona na azjatyckim kontynencie\u201d, by\u0142 poet\u0105. \u201ePisywa\u0142 wiersze. Wyda\u0142 dwa tomiki, chwalone w miar\u0119, trudno zrozumia\u0142e.\u201d Jest teraz radc\u0105 ambasady w\u0119gierskiej w Nowym Delhi. Kiedy go poznajemy, jest rok 1956. On&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2551\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2551","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2551","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2551"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2551\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2563,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2551\/revisions\/2563"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2551"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2551"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2551"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}