{"id":2566,"date":"2025-03-10T07:00:00","date_gmt":"2025-03-10T07:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2566"},"modified":"2025-03-01T16:34:48","modified_gmt":"2025-03-01T16:34:48","slug":"delhijskie-tablice-dyplomaty-placowkowa-nuda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2566","title":{"rendered":"Delhijskie tablice dyplomaty: Plac\u00f3wkowa nuda"},"content":{"rendered":"\n<p>Radca Terey si\u0119 w pracy nudzi. Jakby\u015bmy go w polskim filmie ogl\u0105dali: \u201ePanie, nuda\u2026 nic si\u0119 nie dzieje, prosz\u0119 pana. Nic.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Nuda by\u0142a kiedy\u015b wpisana w zaw\u00f3d dyplomaty, zw\u0142aszcza pracuj\u0105cego na oddalonej plac\u00f3wce jak Ambasada w Nowym Delhi, zw\u0142aszcza reprezentuj\u0105cego kraj nie prowadz\u0105cy zbyt aktywnej polityki zagranicznej, kraj satelicki jak w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych dwudziestego wieku W\u0119gry. Pracownicy s\u0142u\u017cb konsularnych, gwoli prawdy, nie nudzili si\u0119 ani wtedy, ani dzi\u015b. Nie tylko ci bezpo\u015brednio zaanga\u017cowani w obs\u0142ug\u0119 klient\u00f3w, a ju\u017c w wydawanie wiz w szczeg\u00f3lno\u015bci. Ale pracownicy wydzia\u0142\u00f3w politycznych, sekcji handlowo-ekonomicznych, attachat\u00f3w obrony pasowali si\u0119 z nud\u0105 na co dzie\u0144. Ich praca mia\u0142a z regu\u0142y charakter akcyjny, jej roczny rytm wyznaczany by\u0142 przez kalendarz wizyt, a rozk\u0142ad jazdy ekip kurierskich w szczeg\u00f3lno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Istvan Terey do\u015bwiadcza jak ka\u017cdy ko\u0142owrotu przygotowa\u0144 zwi\u0105zanych z przyjazdem kurier\u00f3w. Trzeba wtedy szykowa\u0107 na ostatni\u0105 chwil\u0119 notatki, pisma, a Ambasador w przyp\u0142ywie energii nanosi na teksty nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 poprawki, co tyle znaczy, \u017ce w owych czasach, w epoce analogowej, teksty te trzeba wi\u0119c po kilka razy przepisywa\u0107, i to na starych, mechanicznych, zacinaj\u0105cych si\u0119 maszynach do pisania. Lecz ile\u017c to razy w roku kurierzy zagl\u0105dali na oddalone plac\u00f3wki? Nie cz\u0119\u015bciej ni\u017c raz na kwarta\u0142, a do Nowego Delhi wtedy mo\u017ce nawet raz na p\u00f3\u0142 roku. Wi\u0119c mitr\u0119ga \u017cadna. Wypatrywa\u0142o si\u0119 czasem tych kurier\u00f3w jak jask\u00f3\u0142ek na wiosn\u0119. Bo tak bezruch potrafi\u0142 doskwiera\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze wi\u0119ksze urwanie g\u0142owy mo\u017ce wi\u0105za\u0107 si\u0119 z przygotowaniem wizyt oficjalnych. Wprowadzaj\u0105 one szefa plac\u00f3wki w stan nadzwyczajnej nerwowo\u015bci. To zrozumia\u0142e &#8211; jeden ma\u0142y b\u0142\u0105d przy obs\u0142udze wizyty mo\u017ce go kosztowa\u0107 karier\u0119. A jego podw\u0142adnych dotkn\u0105\u0107 tym bardziej, niezawinionym rykoszetem, albo bezczelnie zawodowo wyko\u0144czy\u0107 na zasadzie koz\u0142\u00f3w ofiarnych. Jeden z naszych wybitnych dyplomat\u00f3w dosta\u0142 urz\u0119dow\u0105 nagan\u0119 za to, \u017ce nie zapewni\u0142 podw\u00f3zki samochodem jakiemu\u015b VIP-owi, inny za podobne niedopatrzenie w og\u00f3le wylecia\u0142 po prostu z plac\u00f3wki. I to nie za PRL-u, ale za wolnej Polski by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod koniec lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych m\u0142ody, wybitnie inteligentny dyplomata sowiecki na swojej pierwszej plac\u00f3wce w sowieckiej misji w Nowym Jorku otrzyma\u0142 odpowiedzialne zadanie odegrania roli windziarza w budynku Sta\u0142ego Przedstawicielstwa podczas wizyty na sesji Zgromadzenia Og\u00f3lnego ONZ ministra spraw zagranicznych ZSRR Andrieja Gromyki. No i przydarzy\u0142 mu si\u0119 prawdziwy pech. Minister wszed\u0142 do windy, on nacisn\u0105\u0142 guzik, ale winda odm\u00f3wi\u0142a pos\u0142usze\u0144stwa i ministra uwi\u0119zi\u0142a. Nad karier\u0105 m\u0142odego dyplomaty zgromadzi\u0142y si\u0119 czarne chmury. Bo kt\u00f3\u017c inny mia\u0142by za awari\u0119 windy odpowiada\u0107? Nie Ambasador przecie\u017c. Nie Zawchoz, czyli kierownik administracyjny. Kariera m\u0142odego dyplomaty musia\u0142a zawisn\u0105\u0107 na w\u0142osku. Takie by\u0142y zasady. Ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105 pecha swojego \u00f3w dyplomata przem\u00f3g\u0142 i karier\u0119 po latach zrobi\u0142. Przygoda z wind\u0105 ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 jednak za nim przez d\u0142ugie lata. I to tak namolnie, \u017ce wielu zachodnich dyplomat\u00f3w podejrzewa\u0142o, \u017ce zmy\u015blono t\u0119 anegdot\u0119, by t\u0142umaczy\u0107 tak wolny awans piekielnie zdolnego dyplomaty, bo tak nieprawdopodobna by\u0142a. W istocie za owych mrocznych czas\u00f3w, nawet postalinowskich, w ustroju ca\u0142y czas wszak\u017ce autorytarnym, drobny pech, niezawiniony b\u0142\u0105d m\u00f3g\u0142 wywr\u00f3ci\u0107 \u017cycie do g\u00f3ry nogami, tak\u017ce w przypadkach dyplomat\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Terey za swojej bytno\u015bci \u017cadnej wizyty nie obs\u0142uguje. Stresu z tym zwi\u0105zanego nie do\u015bwiadcza.<\/p>\n\n\n\n<p>Zabi\u0107 nud\u0119 dyplomaty to by\u0142o kiedy\u015b wyzwanie. Dzi\u015b wymiar tego wyzwania mo\u017ce nie rozbudza\u0107 ju\u017c wyobra\u017ani, bo dzi\u015b nud\u0119 zabija si\u0119 \u0142atwo i pod\u015bwiadomie, g\u0142\u00f3wnie przed ekranem monitora. Klika si\u0119 i skroluje, prowadzi nieko\u0144cz\u0105ce si\u0119 czaty o niczym, wysy\u0142a si\u0119 bzdurne mejle maj\u0105ce u\u015bwiadamia\u0107 szefom, \u017ce pracownik jest na miejscu i czuwa. A w centrali urz\u0105dza si\u0119 bezprzedmiotowe narady i call\u2019e. Kiedy\u015b takich mo\u017cliwo\u015bci pozorowania pracy nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak m\u00f3g\u0142 zabija\u0107 plac\u00f3wkow\u0105 nud\u0119 Terey?<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3g\u0142 odda\u0107 si\u0119 pasji turystycznej. Wielu dyplomat\u00f3w tak czyni. Je\u017adzi po kraju urz\u0119dowania gdzie si\u0119 da, s\u0142u\u017cbowo i prywatnie, zwiedza, co si\u0119 da, a je\u015bli ma warunki, to wyleguje na pla\u017cy, uprawia g\u00f3rski i nizinny trekking, gra w golfa, je\u017adzi na rowerze, na nartach. Jeden z koleg\u00f3w dyplomat\u00f3w tak si\u0119 w golfie rozkocha\u0142, \u017ce wykupi\u0142 cz\u0142onkostwo w klubie, gra\u0142 niemal codziennie, doszed\u0142 do handicapu 4, mimo braku talentu i zaawansowanego wieku. Inny z kolei nasz ambasador w kraju nordyckim odkry\u0142 nagle w sobie i to w wieku przedemerytalnym pasj\u0119 do bieg\u00f3wek narciarskich. Od grudnia do marca nie schodzi\u0142 z tras. Inny za\u015b kolega na plac\u00f3wce w USA postawi\u0142 sobie za cel odwiedzenie w trakcie kadencji wszystkich pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu ameryka\u0144skich stan\u00f3w i celu dopi\u0105\u0142. Jeszcze inny chcia\u0142 zaliczy\u0107 wszystkie parki narodowe w Kenii, Ugandzie i Tanzanii. Takim pasjonatom pobyt na plac\u00f3wce si\u0119 nie d\u0142u\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>Indie to kraj do\u015b\u0107 atrakcyjny pod wzgl\u0119dem turystycznym. Zabytk\u00f3w i krajobraz\u00f3w starcza z naddatkiem na cztery lata kadencji. Ale Tereya to nie poci\u0105ga, jego \u2013 poet\u0119, humanist\u0119, estet\u0119. Ilu\u017c to poet\u00f3w staro\u017cytne ruiny inspirowa\u0142y, tak\u017ce poet\u00f3w polskich. Iwaszkiewicz czy Herbert bez pielgrzymowania do zabytk\u00f3w Italii byliby przecie\u017c o wiele ubo\u017csi jako tw\u00f3rcy. Terey nie potrafi si\u0119 zabytkami Indii zachwyci\u0107. Nawet zwiedzaj\u0105c Taj Mahal: \u201eDoskona\u0142o\u015b\u0107 grobowca, kopu\u0142a podobna do ob\u0142uskanej cebuli i cztery szparagi minaret\u00f3w, na tle nieba koloru farbki przypomina\u0142y tani plakat AIR INDIA. Z nieskazitelnego pi\u0119kna bi\u0142a nuda.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Zgoda, jest Taj Mahal kiczowaty, ale i kicz mo\u017ce inspirowa\u0107. Poza tym s\u0105 w Indiach miejsca, gdzie jednak nawet wymagaj\u0105cemu zachodniemu intelektuali\u015bcie, mo\u017ce si\u0119 zrodzi\u0107 wzbogacaj\u0105ca refleksja. Tereyowi si\u0119 rodzi\u0107 nie chce. Nawet podr\u00f3\u017cujac do Koczin na po\u0142udniowy skrawek Indii, czyli przez ca\u0142y prawie subkontynent, nie czyni \u017cadnych obserwacji kulturowych, socjologicznych czy turystycznych. Po prostu podr\u00f3\u017cuje, bo musi. A i sam wypoczynek na pla\u017cy w Koczin traktuje jako w sumie wymuszony. Wa\u017cniejsze jest tam dla niego towarzystwo ukochanej kobiety ni\u017c sama destynacja. Jedyna rekreacyjna aktywno\u015b\u0107 jak\u0105 uprawia, to gra w polo w delhijskim klubie. Ale i j\u0105 z czasem zaniedbuje, mimo \u017ce gra z wpraw\u0105, a na koniu je\u017adzi wybornie.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3g\u0142 Terey w ostateczno\u015bci znale\u017a\u0107 sobie hobby bardziej statyczne. Jeden znajomy dyplomata na plac\u00f3wce w Azji zacz\u0105\u0142 na przyk\u0142ad kolekcjonowa\u0107 dywany. Musia\u0142 si\u0119 wi\u0119c odpowiednio podszkoli\u0107, ksi\u0105\u017cek troch\u0119 poczyta\u0107, ludzi pos\u0142ucha\u0107, kontakt\u00f3w naby\u0107, ale w ko\u0144cu ca\u0142kiem interesuj\u0105ce egzemplarze naby\u0142 i podr\u00f3\u017cowa\u0142 z nimi na kolejne plac\u00f3wki, budz\u0105c niek\u0142aman\u0105 zazdro\u015b\u0107 dywanow\u0105 kolekcj\u0105 w swoich rezydencjach odwiedzaj\u0105cych go dyplomat\u00f3w. A powszechnie znany polski dyplomata tak si\u0119 rozkolekcjonowa\u0142, \u017ce stworzy\u0142 muzeum ca\u0142e orientalnych eksponat\u00f3w. M\u00f3j stary i dobry kolega z pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, zas\u0142u\u017cony a dzi\u015b ju\u017c emerytowany dyplomata austriacki Franz Josef Kuglitsch na plac\u00f3wce w Brukseli nauczy\u0142 si\u0119 gra\u0107 na wiolonczeli, w Waszyngtonie zaj\u0105\u0142 si\u0119 rze\u017abiarstwem, a ambasadoruj\u0105c w Meksyku pobiera\u0142 lekcje malarstwa u asystentki Diego Riviery. Ja nawet na grzebieniu przebywaj\u0105c na plac\u00f3wkach si\u0119 gra\u0107 nie nauczy\u0142em. Hobby mia\u0142em tylko sportowe. Tereyowi te\u017c przychodzi na my\u015bl znalezienie sobie hobby. I to w\u0142a\u015bnie w Agrze: \u201eZapchlone kino, jaszczurki na ekranie, jeden przyzwoity hotelowy bar, gdzie dr\u0105 sk\u00f3r\u0119 z turyst\u00f3w\u2026trzeba sobie znale\u017a\u0107 hobby\u2026Ale po miesi\u0105cu ma do\u015b\u0107 , traci zapa\u0142. Zostaje praca\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Niekoniecznie musia\u0142a by\u0107 to praca w uczciwym rozumieniu. Wielu dyplomat\u00f3w zamiast nudnych notatek s\u0142u\u017cbowych pisze na plac\u00f3wce artyku\u0142y, ksi\u0105\u017cki, rozprawy doktorskie czy habilitacyjne. Ja te\u017c tak czyni\u0142em. W latach 2007-2014 pracuj\u0105c w Strasburgu (najpierw jako ambasador RP, a potem jako szef dyrektoriatu w Sekretariacie Rady Europy) opublikowa\u0142em cztery ksi\u0105\u017cki i kilka artyku\u0142\u00f3w. Ale pisa\u0142em je g\u0142\u00f3wnie w weekendy, w podr\u00f3\u017cach (w autobusie linii Strasburg-lotnisko we Frankfurcie, w samolotach, poci\u0105gach), co zreszt\u0105 odbija\u0142o si\u0119 na produkcie ko\u0144cowym, bo gdybym teraz te ksi\u0105\u017cki pisa\u0142, pisa\u0142bym je staranniej, j\u0119zykowo ambitniej, strukturalnie ciekawiej, nawet je\u015bli my\u015bli nowych nie by\u0142bym w stanie \u017cadnych do\u0142o\u017cy\u0107. Ale by\u0142em zawsze wobec zwierzchnik\u00f3w uczciwy i obowi\u0105zk\u00f3w s\u0142u\u017cbowych nie chcia\u0142em w najmniejszym stopniu swoim pisarstwem pok\u0105tnym zaniedbywa\u0107. Pisa\u0142em dla siebie, bo czu\u0142em, \u017ce praca zawodowa mnie intelektualnie wyjawia\u0142a, ogranicza\u0142a moje horyzonty, nie mobilizowa\u0142a do wysi\u0142ku analitycznego. A stresu i obci\u0105\u017ce\u0144 zawodowych by\u0142o na tyle niewiele, \u017ce praca zupe\u0142nie mnie fizycznie i mentalnie nie mog\u0142a m\u0119czy\u0107. Ale by\u0142y okresy w moim \u017cyciorysie zawodowym, kiedy nic dla siebie napisa\u0107 nie by\u0142em w stanie. W latach 1986-1996 (negocjacje w Wiedniu i praca w OBWE), 2002-2005 (planistyka i wiceministrowanie w MSZ) czy w latach 2015-2019 (unijne ambasadorowanie w Erywaniu) je\u015bli cokolwiek pisa\u0142em, to z zawodowego obowi\u0105zku, z musu, i niewiele. \u017badnego prywatnego projektu nie by\u0142em w stanie zrealizowa\u0107, mimo \u017ce pomys\u0142y mia\u0142em i mia\u0142em zam\u00f3wienia. Po prostu praca z\u017cera\u0142a ca\u0142\u0105 moj\u0105 energi\u0119. I zastanawia\u0142em si\u0119, jak to jeden z moich poprzednik\u00f3w na funkcji ambasadora unijnego w Erywaniu m\u00f3g\u0142 sobie spokojnie pracuj\u0105c tam napisa\u0107 i obroni\u0107 doktorat. Wiem, \u017ce on m\u00f3g\u0142. A ja nie mog\u0142em i powiem szczerze: nie \u017ca\u0142uj\u0119. Warto by\u0142o wtedy oddawa\u0107 ca\u0142ego siebie obowi\u0105zkom zawodowym.<\/p>\n\n\n\n<p>A je\u015bli nawet kto\u015b do pisania ci\u0105gu nie ma, mo\u017ce przecie\u017c odda\u0107 si\u0119 lekturom. Tyle beletrystyki, co na plac\u00f3wce w Nairobi, w ca\u0142ym \u017cyciu nie przeczyta\u0142em. By\u0142o zreszt\u0105 czytanie naturaln\u0105 czynno\u015bci\u0105, bo c\u00f3\u017c innego mo\u017cna by\u0142o robi\u0107 godzinami le\u017c\u0105c przy basenie, odpoczywaj\u0105c po tenisie czy golfie. Tak si\u0119 naczyta\u0142em, \u017ce zaraz po powrocie z plac\u00f3wki musia\u0142em zafundowa\u0107 sobie okulary i to z niez\u0142ym plusem. M\u0105drzy ludzie ostrzegali mnie przecie\u017c, \u017ce czytanie szkodzi, bo wzrok psuje. Chyba \u017ce mi r\u00f3wnikowe s\u0142o\u0144ce oczy wypali\u0142o \u2013 my\u015bla\u0142em sobie. Ale okulista zby\u0142 moje podejrzenia kr\u00f3tkim: \u201ePESEL da\u0142 Panu o sobie zna\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Terey nie czyta. W ka\u017cdym razie wra\u017ceniami z lektur si\u0119 nie dzieli.<\/p>\n\n\n\n<p>No i nie pisze. Dopiero po miesi\u0105cach pobytu spowodowa\u0142 opublikowanie swojego wiersza. I \u201eprawdziwe poruszenie wywo\u0142a\u0142 jego wiersz w bombajskim \u201eIndian Illustrated Weekly\u201d. Terey sam go na angielski przet\u0142umaczy\u0142. Ambasador, kiedy si\u0119 tym dowiaduje ma pretensje, \u017ce Terey z nikim publikacji nie uzgodni\u0142. No i wietrzy w publikacji prowokacj\u0119. Uwag\u0119 jego skupiaj\u0105 zwroty: \u201eli\u015bcie z plamami krwi, \u0142a\u0144cuchem skute brzegi\u201d. Podejrzewa, \u017ce to poetycki komentarz Tereya do krwawej pacyfikacji powstania budapeszte\u0144skiego. Terey dementuje. Zapowiada przezornie, \u017ce jeszcze jeden wiersz uka\u017ce si\u0119 w bengalskim miesi\u0119czniku literackim.<\/p>\n\n\n\n<p>Nobilsta Seferis pisa\u0142 swoje wiersze w chwilach wolnych przez ca\u0142y okres dyplomatycznego zaanga\u017cowania. Powiadaj\u0105, \u017ce kontakt z nowymi miejscami, nowe krajobrazy, nowe kontakty spo\u0142eczne, nowe impulsy kulturowe, czego do\u015bwiadczaj\u0105 dyplomaci, mog\u0105 da\u0107 poecie niewyczerpane \u017ar\u00f3d\u0142o tw\u00f3rczej inspiracji, pobudza\u0107 nieustannie wyobra\u017ani\u0119. Nie w przypadku Tereya.<\/p>\n\n\n\n<p>Pr\u00f3buje sobie Terey wyobrazi\u0107 literack\u0105 aktywno\u015b\u0107 na emigracji. Bez przekonania. Przyznaje: \u201eOczywi\u015bcie, m\u00f3g\u0142bym pisa\u0107 po angielsku, ale zawsze by\u0142oby to t\u0142umaczenie z w\u0119gierskiego. Jestem skazany na ten j\u0119zyk\u2026to j\u0119zyk ma\u0142ego narodu, \u017ce mnie odgradza od \u015bwiata, ale jest m\u00f3j\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Popycha go do pisania kochanka. Terey zaczyna wi\u0119c od przek\u0142adania swoich w\u0119gierskich wierszy, ale liczy na jej wsparcie: \u201eSpr\u00f3buj\u0119 sam prze\u0142o\u017cy\u0107, ale musisz mi pomoc, przeczyta\u0107, spojrze\u0107 niech\u0119tnym okiem redaktora\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno uciec od konkluzji, \u017ce praca dyplomaty Tereya tw\u00f3rczo wyja\u0142awia. Indie i wszystkie okoliczno\u015bci pobytu tam wp\u0119dzaj\u0105 go w tw\u00f3rczy kryzys.<\/p>\n\n\n\n<p>Co wi\u0119c mog\u0142o mu pozostawa\u0107? Jak w przypadku setek dyplomat\u00f3w \u2013 zalewa\u0107 nud\u0119 alkoholem i w nim topi\u0107 smutki? Pobyty na plac\u00f3wce wp\u0119dzi\u0142y wielu w na\u0142\u00f3g. Tak\u017ce dyplomatyczne pobyty w Indiach. Zna\u0142em kiedy\u015b, jeszcze za PRL-u, zdolnego analityka, bardzo b\u0142yskotliwego w konwersacji cz\u0142owieka. Wyjecha\u0142 z instytutu naukowego na plac\u00f3wk\u0119 do Nowego Delhi. Po dw\u00f3ch latach wpad\u0142, b\u0119d\u0105c na urlopie, do mojego pokoju na Szucha. By\u0142 ju\u017c alkoholikiem nie do odratowania.<\/p>\n\n\n\n<p>Inny kulturalny i m\u0105dry pracownik zapi\u0142 si\u0119 na \u015bmier\u0107 i to, mo\u017cna powiedzie\u0107, na moich oczach na jednej z plac\u00f3wek w Afryce. Kolega ze studi\u00f3w na jednej z plac\u00f3wek w Azji dnia ju\u017c nie m\u00f3g\u0142 zacz\u0105\u0107 inaczej ni\u017c od alkoholowego kopa. I zmar\u0142 m\u0142odo od alkoholowej sepsy. Na posterunku.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mo\u017ce wi\u0119c dziwi\u0107, \u017ce Ambasador i Tereya podejrzewa o na\u0142ogowe sp\u0119dzanie czasu przy szklaneczce whisky. Ale Terey pije wy\u0142\u0105cznie towarzysko. Upija\u0107 si\u0119, nie upija. Ale te\u017c nie tworzy. Kwa\u015bnieje z ka\u017cdym dniem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Radca Terey si\u0119 w pracy nudzi. Jakby\u015bmy go w polskim filmie ogl\u0105dali: \u201ePanie, nuda\u2026 nic si\u0119 nie dzieje, prosz\u0119 pana. Nic.\u201d Nuda by\u0142a kiedy\u015b wpisana w zaw\u00f3d dyplomaty, zw\u0142aszcza pracuj\u0105cego na oddalonej plac\u00f3wce jak Ambasada&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2566\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2566","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2566","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2566"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2566\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2587,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2566\/revisions\/2587"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2566"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2566"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2566"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}