{"id":2568,"date":"2025-04-14T07:00:00","date_gmt":"2025-04-14T07:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2568"},"modified":"2025-04-14T11:35:42","modified_gmt":"2025-04-14T11:35:42","slug":"delhijskie-tablice-dyplomaty-chandra-i-czandra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2568","title":{"rendered":"Delhijskie tablice dyplomaty: Chandra i Czandra"},"content":{"rendered":"\n<p>Ka\u017cdy dyplomata, zw\u0142aszcza pocz\u0105tkuj\u0105cy, wyje\u017cd\u017caj\u0105cy na swoj\u0105 pierwsz\u0105 plac\u00f3wk\u0119, a jeszcze do tego na plac\u00f3wk\u0119 w kraju egzotycznym i nieznanym, przechodzi r\u00f3\u017cne fazy adaptacji kulturowej. Nauka bogato je opisuje. Na pocz\u0105tku jest zazwyczaj ekscytacja i entuzjazm. Dyplomat\u0119 rozpiera energia. Chce nowe miejsce ch\u0142on\u0105\u0107 ca\u0142ym sob\u0105. Wszystko go podnieca i przyci\u0105ga. To dyplomatyczny miesi\u0105c miodowy. Istvan Terey o nim zupe\u0142nie nie wspomina. Zupe\u0142nie jakby go nie do\u015bwiadczy\u0142. Potem przychodzi czas szokuj\u0105cej konfrontacji z otoczeniem. Miejscowe zwyczaje zaczynaj\u0105 przeszkadza\u0107 i denerwowa\u0107. Dyplomata staje si\u0119 rozczarowanym adeptem. Zdaje si\u0119, \u017ce w tej w\u0142a\u015bnie fazie zastajemy w Nowym Delhi Istvana Tereya. Z czasem z fazy szoku Terey przechodzi do stanu o\u017cywienia. Jest ostro\u017cnym praktykiem, cynikiem wr\u0119cz. Etapu ko\u0144cowego \u2013 dopasowania, kiedy dyplomata staje si\u0119 zadowolonym z siebie i tego co robi, ju\u017c Terey nie doczeka. A szok powrotu zwali si\u0119 na niego jak lipcowa burza, na kr\u00f3tko, niespodzianie, ale z wielkim hukiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Poznajemy Tereya, kiedy znajduje si\u0119 w stanie permanentnego skwaszenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowe Delhi to nie Nowy Jork, zw\u0142aszcza w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Ale dyplomaci potrafi\u0105 \u017cy\u0107 na dobrym poziomie wsz\u0119dzie, nawet w kraju ubogim, ale wolnym, tym bardziej \u017ce wolnorynkowym. W pa\u0144stwach obozu socjalistycznego, tak\u017ce na W\u0119grzech, egzystencja w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych by\u0142a raczej prza\u015bna, wyrzeczeniowa, frustruj\u0105ca. Polscy robotnicy w Poznaniu wyszli w 1956 r. z \u017c\u0105daniami obni\u017cki cen, podwy\u017cki p\u0142ac, zmniejszenia norm pracy. Chleba jedynie pocz\u0105tkowo \u017c\u0105dali. Postulaty wolno\u015bciowe pojawi\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej. Na W\u0119grzech w 1956 r. by\u0142o o tyle inaczej, \u017ce ton protestom na pocz\u0105tku nadawali studenci, ludzie m\u0142odzi, wi\u0119c dominowa\u0142y od razu has\u0142a polityczne, co nie znaczy, \u017ce W\u0119grom \u017cy\u0142o si\u0119 wtedy dostatniej. Nie zd\u0105\u017cono jeszcze w pe\u0142ni odbudowa\u0107 kraju, a jak wsz\u0119dzie wtedy Sowieci narzucili swoim satelitom forsown\u0105 industrializacj\u0119 na potrzeby obronne, kosztem oczywi\u015bcie konsumpcji, a wymuszona kolektywizacja rolnictwa przynosi\u0142a nieuniknione za\u0142amanie produkcji rolnej. Jak m\u00f3g\u0142 \u017cy\u0107 przez pierwsze powojenne dziesi\u0119\u0107 lat poeta i redaktor Istvan Terey? No skromnie raczej.<\/p>\n\n\n\n<p>A tu nagle trafia do kraju biednego, ale w kt\u00f3rym i elity, i ekspaci jednak \u017cyj\u0105 wedle wzorc\u00f3w konsumpcyjnych \u015bwiata zachodniego. Dla wielu, setek je\u015bli nie tysi\u0119cy, dyplomat\u00f3w ze \u015bwiata komunistycznego wyjazd do kraju zachodniego by\u0142 konsumpcyjnym szokiem i to do ostatnich lat systemu. Pe\u0142ne towar\u00f3w sklepy, asortyment nieograniczony, a\u017c g\u0142owa p\u0119ka\u0142a, wszystko l\u015bni\u0105co opakowane, klienci mile obs\u0142ugiwani, \u017cadnych kolejek przed sklepami. W kinach i telewizjach \u017cadnej cenzury, filmy mo\u017cna ch\u0142on\u0105\u0107 na okr\u0105g\u0142o, jedzenie wedle gustu, \u017cadnych kartek, pomara\u0144cze i cytryny ca\u0142y rok, nie tylko na Bo\u017ce Narodzenie. Psu\u0142 troch\u0119 samopoczucie poziom cen, a zw\u0142aszcza ich przeliczenie na forinty czy z\u0142ot\u00f3wki, kt\u00f3re potem po powrocie b\u0119dzie si\u0119 uzyskiwa\u0142o z zaoszcz\u0119dzonych dewiz. Mo\u017cna te\u017c by\u0142o, jak w przypadku dyplomat\u00f3w polskich, narzeka\u0107 na niedost\u0119pno\u015b\u0107 kiszonej kapusty i og\u00f3rk\u00f3w ma\u0142osolnych, czy te\u017c prawdziwej salami w przypadku dyplomat\u00f3w w\u0119gierskich. Ale hipokryzj\u0105 takie narzekania zalatywa\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest prawd\u0105 potwierdzon\u0105 losami wielu polskich dyplomat\u00f3w ery PRL-u, \u017ce pobyt na plac\u00f3wce w wolnorynkowym kraju, niekoniecznie bogatym, dostatnim, op\u0142acili oni bezpowrotn\u0105 utrat\u0105 wiary w efektywno\u015b\u0107 socjalizmu. Nawet powr\u00f3t z jakiego\u015b tam Bangladeszu czy Indonezji do peerelowskiej siermi\u0119\u017cnej rzeczywisto\u015bci potrafi\u0142 odebra\u0107 sens pracy na rzecz ustroju sprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznej. Kilku moich koleg\u00f3w ze studi\u00f3w rozsta\u0142o si\u0119 z MSZ w takim nastroju ju\u017c na pocz\u0105tku kariery. Emigrowali, ba, w \u00f3wczesnej terminologii \u2013 uciekali. Urz\u0105dzili si\u0119 na Zachodzie z mniejszym lub wi\u0119kszym powodzeniem, ale cierpliwie czeka\u0107 na lepsze czasy nie chcieli, by\u0107 mo\u017ce w te lepsze czasy nie wierzyli. Inni zostawali, trwali na dyplomatycznej s\u0142u\u017cbie, ale inwestowali w edukacj\u0119 dzieci, wykorzystywali ka\u017cd\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, aby mog\u0142y si\u0119 one kszta\u0142ci\u0107 na Zachodzie, w\u017ceniali ich w cudzoziemc\u00f3w, pomagali im tam osiada\u0107 i urz\u0105dza\u0107 si\u0119 na sta\u0142e. Podejrzewam, \u017ce nawet w kilku przypadkach porzucenia s\u0142u\u017cby dyplomatycznej przez osoby na wy\u017cszych stanowiskach, w tym i tych nag\u0142o\u015bnionych jako motywowanych politycznie, spor\u0105 rol\u0119 odegra\u0142a presja ze strony dzieci i innej rodziny, aby z socjalizmu si\u0119 wyrwa\u0107, lepsze \u017cycie wie\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pa\u0144stwo w\u0119gierskie status swoim dyplomatom w Nowym Delhi zapewnia\u0142o ca\u0142kiem przyzwoity. Terey mieszka w willi, cho\u0107 mo\u017ce to bungalow raczej, ale z pewno\u015bci\u0105 dom wolnostoj\u0105cy. Ma do dyspozycji kucharza (pewno z Goa, bo z nazwiska Pereir\u0119), ochraniaj\u0105cego dom czokidara. Je\u017adzi samochodem marki austin, czyli autem dobrym, nawet je\u015bli przechodzonym. Czy w Budapeszcie sta\u0107 go by\u0142oby na jak\u0105kolwiek s\u0142u\u017cb\u0119? W\u0105tpliwe. Oczywi\u015bcie i za komunizmu zatrudniano w dobrych domach gosposie. Czy sta\u0107 by\u0142oby Tereya na samoch\u00f3d? G\u00f3ra na starego moskwicza. O wo\u0142dze czy naszej swojskiej warszawie, zwanej przez W\u0119gr\u00f3w \u201egomulka-mercedes\u201d m\u00f3g\u0142by jedynie pomarzy\u0107. Jak mieszka\u0142 w Budapeszcie? Z pewno\u015bci\u0105 nie w jakiej\u015b willi na Torokvesz.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak \u017cyje w Nowym Delhi poza godzinami pracy Istvan Terey? Jest bywalcem klubu. Gra tam w polo. Je\u017adzi na konne polowania: \u201eniedzielnym rankiem wyje\u017cd\u017cano gromad\u0105 na polowanie z lanc\u0105 na szakale\u201d. W\u0105tpi\u0107 mo\u017cna, czy podobne kluby istnia\u0142y wtedy na komunistycznych W\u0119grzech. W\u0105tpi\u0107 mo\u017cna, czy propagowano tam arystokratyczn\u0105 jakby nie by\u0142o rozrywk\u0119. M\u00f3g\u0142 sobie Terey co najwy\u017cej pocwa\u0142owa\u0107 po puszcie w okolicach Kecskemetu, bo w siodle czu\u0142 si\u0119 pewnie, gdzie\u015b musia\u0142 si\u0119 wolty\u017cerki wyuczy\u0107. Ale w klubie? A w Nowym Delhi rozsiada\u0142 si\u0119 potem w klubowym lounge\u2019u. A tam \u201epowietrze w mrocznej sali pachnia\u0142o dymem cygar, \u017cy\u0142o cichym brz\u0119kiem szklanek, szelestem okruch\u00f3w lodu w srebrnym szejkerze, gard\u0142owym bulgotem przechylonej butelki\u201d. \u017baden o\u015brodek Funduszu Wczas\u00f3w Pracowniczych na W\u0119grzech takich wra\u017ce\u0144 by mu nie zagwarantowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>I pali\u0142 sobie Terey cygaro za cygarem, s\u0142ysz\u0105c: \u201ehavana, havana\u2026ca\u0142y sekret doskona\u0142o\u015bci tych cygar to r\u0119czna robota. Dziewczyny zwijaj\u0105 li\u015bcie na obna\u017conym udzie. R\u0119ka zwil\u017cona \u015blin\u0105, udo spocone u\u0142atwia odmienn\u0105 fermentacj\u0119, kt\u00f3ra decyduje o smaku cygara\u2026Tego nie da chemik i maszyna.\u201d Kuba\u0144skie cygara jeszcze wtedy na W\u0119gry nie trafia\u0142y. Fidel Castro przyholuje Kub\u0119 do komunistycznego portu za kilka dopiero lat. A tam w Nowym Delhi przyjaciel zach\u0119ca Tereya:\u201espr\u00f3buj, coca-libra\u201d. Tak, \u201ecuba libre\u201d przyj\u0119\u0142a si\u0119 dopiero p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedzie sobie Terey nad ocean do Koczin. A tam: \u201eP\u00f3\u0142misek i piwo nalewane z puszek osiadaj\u0105ce mgie\u0142k\u0105 na wysokich szklankach\u201d. I tak sobie od niechcenia \u201ekupi\u0142 langusty\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to polo, te polowania, te chesterfieldskie fotele i kanapy, te cygara, rumy i whisky, te langusty i homary Tereya nie podniecaj\u0105. \u017bycia mu nie s\u0142odz\u0105. Jeszcze rok wcze\u015bniej m\u00f3g\u0142 sobie co najwy\u017cej posiedzie\u0107 przy palince zaci\u0105gaj\u0105c si\u0119 smrodliw\u0105 \u201esymphoni\u0105\u201d, m\u00f3g\u0142 sobie w\u0119dzonego fogasa albo halaszle konsumowa\u0107 nad Balatonem, popija\u0107 to skwa\u015bnia\u0142ym Arany Aszok. Teraz \u017cyje \u015bwiatowo. I co? \u015aledziennik z niego encyklopedyczny. J\u0119czydusza, zgorzknialec, mantyka.<\/p>\n\n\n\n<p>Przeszkadza mu klimat. Za gor\u0105co mu tam w Indiach jest. Gdy upa\u0142 mu dokucza, potrafi rzuci\u0107: \u201eprzekl\u0119te Indie, potrz\u0105sn\u0105\u0142 z grymasem g\u0142ow\u0105, musz\u0119 si\u0119 op\u0142uka\u0107\u201d. Klimat niew\u0105tpliwie wp\u0142ywa na samopoczucie dyplomaty. O tym wypada\u0142oby oddzielnie i szerzej.<\/p>\n\n\n\n<p>Przeszkadzaj\u0105 mu te\u017c tubylcy, zw\u0142aszcza ci w kontaktach zawodowych. Nie potrafi zaakceptowa\u0107 ich \u00f3wczesnej mentalno\u015bci. \u201eMy\u015bla\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 im opowiada\u0142 o mojej ojczy\u017anie, mamy przecie\u017c jak\u0105\u015b wsp\u00f3ln\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, my te\u017c wyszli\u015bmy z Azji\u2026Ale jak tu wi\u0105za\u0107 przyja\u017a\u0144, kiedy oni wcale jej nie pragn\u0105. Europ\u0105 dla nich jest wy\u0142\u0105cznie Anglia. Nie imponuje im post\u0119p techniki, tylko tradycja, ustalone normy spo\u0142eczne, przestrzeganie podzia\u0142u, nawet w pubie, no i kr\u00f3lowa\u201d. To zapatrzenie w Wielk\u0105 Brytani\u0119 Hindusom, zdaje si\u0119, dawno ju\u017c przesz\u0142o. A utrzymuje si\u0119 ono jeszcze, co ciekawe, w wielu innych by\u0142ych cz\u0119\u015bciach imperium. Przed prawie dwudziestu laty je\u017adzi\u0142em przez dwa tygodnie po Nowej Zelandii. S\u0142ucha\u0142em radia, ogl\u0105da\u0142em telewizj\u0119, czyta\u0142em gazety. Donosi\u0142y one na poczesnym miejscu o wielu wydarzeniach na wyspach brytyjskich, zw\u0142aszcza meczach pi\u0142karskich czy rugby, wypadkach, przest\u0119pstwach, dziwad\u0142ach, kt\u00f3re by\u0142y od \u017cycia Zelandczyk\u00f3w r\u00f3wnie odleg\u0142e, co perypetie na obcych planetach, a jednak interesowa\u0142y ich bardzo, bardziej ni\u017c podobne wydarzenia w s\u0105siedniej Australii czy w Stanach Zjednoczonych. W przypadku Indii to \u00f3wczesne zapatrzenie, na kt\u00f3re narzeka Terey, jest i\u015bcie perwersyjne, bo przecie\u017c Indie dopiero co zrzuci\u0142y z siebie jarzmo kolonialnego upokorzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u015brednio jednak Terey przyznaje, \u017ce obcuje z dobrymi lud\u017ami, \u017ce Hindusi, z kt\u00f3rymi utrzymuje kontakt towarzyski, ale te\u017c obs\u0142uguj\u0105cy go na co dzie\u0144, s\u0105 dobrymi, uczciwymi lud\u017ami. Jedyny czarny charakter w kr\u0119gu znajomych, to, w opinii Tereya, A.M. Czandra \u2013 dobroczy\u0144ca, \u201eniebezpieczny cz\u0142owiek, bo m\u0105dry i bez sumienia\u201d. Terey powiada o nim: \u201djedyny naprawd\u0119 z\u0142y cz\u0142owiek, jakiego tu spotka\u0142em\u2026Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry \u2013 jak szyderstwo \u2013 stara si\u0119 robi\u0107 ludziom dobrze\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale zauwa\u017ca Terey z czasem, \u017ce miejscowi go akceptuj\u0105, traktuj\u0105 inaczej ni\u017c by\u0142ych kolonizator\u00f3w. W Agrze, pozwoli\u0142 barmanowi nala\u0107 sobie whisky. \u201eJestem sw\u00f3j \u2013 pomy\u015bla\u0142 Istvan \u2013 nie kr\u0119puj\u0105 si\u0119 mn\u0105, przy Angliku nigdy by si\u0119 nie o\u015bmieli\u0142 wypi\u0107\u201d. To te\u017c \u017caden ewenement. Sam przekona\u0142em si\u0119, \u017ce w Afryce Wschodniej na pocz\u0105tku obecnego tysi\u0105clecia Polaka czy Czecha traktowano inaczej ni\u017c Anglika, Francuza czy nawet Niemca. Nie \u017ceby od razu brano go za swojego. Kiedy Polska gra\u0142a przeciwko Korei na mistrzostwach \u015bwiata w pi\u0142ce no\u017cnej w 2002 r. w slumsach Kibery kibicowano gremialnie za Azjatami, i w og\u00f3le w ka\u017cdym meczu \u2013 zawsze przeciwko bia\u0142ym. Polak te\u017c by\u0142 bia\u0142y, ale nie bogaty, nie wielkopa\u0144ski (w oczach Afrykan\u00f3w oczywi\u015bcie). Po zako\u0144czeniu II wojny \u015bwiatowej w Afryce Wschodniej w specjalnych obozach mieszka\u0142y tysi\u0105ce Polak\u00f3w \u2013 uchod\u017ac\u00f3w z sowieckiej Rosji, przewa\u017cnie kobiet i dzieci. Wszystkich z czasem ewakuowano. Pow\u00f3d by\u0142 mocny (by\u0142o ich wiele, ale ten by\u0142 znamienny) \u2013 zbytnio si\u0119 Polacy fraternizowali z miejscow\u0105 ludno\u015bci\u0105, psuli Brytyjczykom kolonialny \u0142ad spo\u0142eczny.<\/p>\n\n\n\n<p>Terey potrafi wi\u0119c znale\u017a\u0107 wsp\u00f3lny j\u0119zyk z Hindusami. Kiedy Ambasador postanawia zwolni\u0107 swojego kierowc\u0119 Kriszana, I Sekretarz Ferenz to w\u0142a\u015bnie Tereya prosi o za\u0142agodzenie gniewu i niezadowolenia kierowcy: \u201eTy umiesz, Terey, pogada\u0107 z lud\u017ami, wyja\u015bni\u0107, przebada\u0107\u2026\u201d Ja sam postawiony by\u0142em kiedy\u015b w podobnej sytuacji, kiedy szef plac\u00f3wki postanowi\u0142 w dzie\u0144 Wigilii akurat udzieli\u0107 nagany z kar\u0105 finansow\u0105 lokalsowi, kierowcy Ambasady. Nie chodzi\u0142o o sam\u0105 kar\u0119, ale o jej wymierzenie w szczeg\u00f3lny przecie\u017c dzie\u0144, nie tylko dla katolika. Poszed\u0142em wtedy pocieszy\u0107 ukaranego. Poszed\u0142em z w\u0142asnej inicjatywy. Nikt mnie nie musia\u0142 prosi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Tereya gn\u0119bi ca\u0142okszta\u0142t okoliczno\u015bci. Jego psychiczna zapa\u015b\u0107 ma momentami charakter egzystencjalny. Do serca bierze uwag\u0119 przemycon\u0105 w li\u015bcie z Budapesztu przez jego przyjaciela z MSZ Bel\u0119 Fekety\u2019ego: \u201ecz\u0142owiek nie powinien by\u0107 jedynie fabryk\u0105 g\u00f3wna i \u017cy\u0107 dla zdobywania surowca na t\u0119 produkcj\u0119\u2026Krew w \u017cy\u0142ach jest jak sztandar zwini\u0119ty\u201d. I boli go, \u017ce tam na dalekiej plac\u00f3wce dyplomatycznej przekszta\u0142ca si\u0119 z ka\u017cdym dniem w tak\u0105 w\u0142a\u015bnie \u201efabryk\u0119 g\u00f3wna\u201d. Bela musia\u0142 czu\u0107 t\u0119 egzystencjaln\u0105 \u017c\u00f3\u0142\u0107 u Tereya na odleg\u0142o\u015b\u0107. Pr\u00f3buje go prowokacyjnie pocieszy\u0107: \u201eJak b\u0119dziesz mia\u0142 do\u015b\u0107 tych Indii, daj mi zna\u0107, a tak ci\u0119 w MSZ-ecie obmaluj\u0119, \u017ce natychmiast zostaniesz odwo\u0142any\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>A co dopiero m\u00f3wi\u0107 o tym, jak stan psychiczny Tereya mog\u0105 postrzega\u0107 koledzy i wsp\u00f3\u0142pracownicy w Nowym Delhi. Ale tylko Ambasador ma odwag\u0119 powiedzie\u0107 mu wprost: \u201eOczy podkute, twarz, jakby\u015bcie z baby nie z\u0142azili, i ta pobudliwo\u015b\u0107, z ka\u017cdym szukacie zwady\u2026\u201d M\u00f3wi to bynajmniej nie ze szczerej troski o podw\u0142adnego. Chce go jeszcze bardziej zdo\u0142owa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Na nic zdaj\u0105 si\u0119 pocieszycielskie wysi\u0142ki \u017cyczliwych Tereyowi znajomych. Ot cho\u0107by Maurice Nagara \u2013 francuskiego korespondenta, \u017byda z pochodzenia, geja, urodzonego w Sosnowcu. Przy ka\u017cdej okazji chce Tereyowi poprawi\u0107 nastr\u00f3j. Nagar ma sw\u00f3j osobisty pow\u00f3d, aby Indie traktowa\u0107 jako przyjazne mu miejsce: \u201eDlatego wol\u0119 Azj\u0119, tu mnie nikt nie wytyka palcem, \u017ce jestem \u017bydem\u2026Je\u017celi nienawidz\u0105, to tak jak wszystkich Europejczyk\u00f3w. I to jest ulga.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Ale Nagar pr\u00f3buje u\u015bwiadomi\u0107 Tereyowi, \u017ce i dla niego pobyt w Indiach mo\u017ce by\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142em niepowtarzalnych przyjemno\u015bci. Zamiast traktowa\u0107 je jako rzecz oczywist\u0105, winien Terey docenia\u0107 ich warto\u015b\u0107, cieszy\u0107 si\u0119 nimi. Rzecze Nagar: \u201eJa kocham Indie. Wspania\u0142y kraj. Pieni\u0105dz tu znaczy wi\u0119cej ni\u017c w Europie, wszystko mog\u0119 dosta\u0107 za centymy\u2026Gdzie znajd\u0119 tak oddan\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119, takie kochanki\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Ja wiem \u2013 pa\u0144stwo macie gotow\u0105 diagnoz\u0119 przypad\u0142o\u015bci trapi\u0105cej Tereya: midlife crisis! Zgoda, mo\u017cna jego humory traktowa\u0107 jako typowe objawy kryzysu wieku \u015bredniego. Wtedy i w socjalizmie jednostki chorobowej o tej desygnacji oczywi\u015bcie nie znano. Nie znano sposob\u00f3w radzenia sobie z tym problemem. Dzi\u015b rady wi\u0119c dawane Tereyowi by\u0142yby precyzyjne i skuteczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie Indie by\u0142y wi\u0119c powodem nadczynno\u015bci \u015bledziony Istvana, nie dyplomacja. Indie by\u0142y jedynie wyzwalaczem. W\u0119grzy, zw\u0142aszcza p\u0142ci m\u0119skiej, wykazuj\u0105 od wielu lat ponadstandardow\u0105 podatno\u015b\u0107 na depresj\u0119, zawsze plasowa\u0142y si\u0119 W\u0119gry w czo\u0142\u00f3wce statystyk samob\u00f3jczych. Mo\u017cna wi\u0119c Tereya spleen zrozumie\u0107. Czego, przyznam szczerze, nie rozumiem, to \u017ce Indie mu nie pomog\u0142y, to znaczy pomog\u0142y, ale bardzo p\u00f3\u017ano, mo\u017cna rzec, poniewczasie. Bo nic tak nie leczy jak du\u017co s\u0142o\u0144ca i ciep\u0142e powietrze. Mnie tak przecie\u017c pomog\u0142a swego czasu Kenia. Cz\u0142owiek mia\u0142 powody, aby ulega\u0107 czarnym my\u015blom, prze\u017cywa\u0107 do\u0142y i kryzysy, czu\u0107 si\u0119 zawodowo sko\u0144czony, a tam nic z tego. Wstawa\u0142em codziennie o \u015bwicie, wychodzi\u0142em na taras, twarz wystawia\u0142em na s\u0142o\u0144ce, wyrzuca\u0142em w bok ramiona i deklamowa\u0142em \u015bwiatu: \u201eA-no-ther-fu-cking-beau-ti-ful-day!!!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119c ten czynnik s\u0142o\u0144ca i buzuj\u0105cej \u017cyciem przyrody zadzia\u0142a\u0142 i na Tereya. Wyszed\u0142 Terey z ambasady i o\u017cy\u0142: \u201eczerwona ziemia, gor\u0105ca ziele\u0144 wezbranych drzew, brunatnoniebieska wst\u0119ga spieczonego asfaltu, ciep\u0142e powietrze g\u0142aska\u0142o mu skronie, odzyskiwa\u0142 spok\u00f3j i r\u00f3wnowag\u0119\u201d. Pi\u0119kny czas, cieszy\u0142 si\u0119 chwil\u0105 zjednoczenia z t\u0105 obc\u0105 ziemi\u0105, jak dobrze jest \u017cy\u0107\u2026jak dobrze jest kocha\u0107 \u015bwiat, zachowa\u0107 zdolno\u015b\u0107 zachwytu urod\u0105 s\u0142onecznej godziny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, tak wystarczy\u0142o tylko wyj\u015b\u0107 z ambasady\u2026Pami\u0119tam!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy dyplomata, zw\u0142aszcza pocz\u0105tkuj\u0105cy, wyje\u017cd\u017caj\u0105cy na swoj\u0105 pierwsz\u0105 plac\u00f3wk\u0119, a jeszcze do tego na plac\u00f3wk\u0119 w kraju egzotycznym i nieznanym, przechodzi r\u00f3\u017cne fazy adaptacji kulturowej. Nauka bogato je opisuje. Na pocz\u0105tku jest zazwyczaj ekscytacja i&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2568\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2568","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2568","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2568"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2568\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2608,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2568\/revisions\/2608"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2568"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2568"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2568"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}