{"id":2581,"date":"2025-06-09T07:02:00","date_gmt":"2025-06-09T07:02:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2581"},"modified":"2025-06-05T10:24:09","modified_gmt":"2025-06-05T10:24:09","slug":"delhijskie-tablice-dyplomaty-wieczne-scibolenie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2581","title":{"rendered":"Delhijskie tablice dyplomaty: Wieczne \u015bcibolenie"},"content":{"rendered":"\n<p>Dyplomaci pa\u0144stw obozu socjalistycznego zarabiali niewiele. Wtedy w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych by\u0142o tego kilka setek dolar\u00f3w co miesi\u0105c i to na szczeblu radcy. Polski dyplomata nawet pod koniec ustroju je\u015bli kasowa\u0142 z tytu\u0142em radcy p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca dolar\u00f3w miesi\u0119cznie, by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy. A im ni\u017cej w hierarchii, tym pensja by\u0142a skromniejsza. Szale\u0107 si\u0119 za ni\u0105 nie dawa\u0142o. Mimo \u017ce pokus by\u0142o bez liku. Lecz te kilkaset dolar\u00f3w wymienione po czarnym kursie w ojczy\u017anie gwarantowa\u0107 mog\u0142o potem niez\u0142\u0105 stop\u0119 \u017cycia przez kilka \u0142adnych miesi\u0119cy. A cztery pe\u0142norotacyjne lata na plac\u00f3wce pozwala\u0142y kupi\u0107 po powrocie pi\u0119kne mieszkanie, dom z ogrodem nawet oraz zachodni samoch\u00f3d. No mo\u017ce nie ka\u017cdemu i nie zawsze. Ale warto by\u0142o oszcz\u0119dza\u0107. Dyplomacja to by\u0142a dochodowa elita ustroju.<\/p>\n\n\n\n<p>Mania duszenia grosza sta\u0142a si\u0119 wi\u0119c zawodow\u0105 chorob\u0105 socjalistycznego dyplomaty. Nie by\u0142o chodzenia do restauracji, nie by\u0142o bywania na koncertach, w teatrach czy kinach. By\u0142o kupowanie w dyskontach, a i nierzadko w biedasklepach. By\u0142o nawet pieczenie w\u0142asnego chleba (bo w po\u0142owie lat osiemdziesi\u0105tych w takiej Szwecji p\u00f3\u0142 kilo chleba mog\u0142o kosztowa\u0107 i 10 dolar\u00f3w), by\u0142o nawet w\u0119dzenie w\u0142asnej kie\u0142basy, p\u0119dzenie w\u0142asnego alkoholu (w Arabii Saudyjskiej i innych krajach totalnej prohibicji), by\u0142o hurtowe przerzucanie \u017cywno\u015bci z Polski (w baga\u017cnikach samochod\u00f3w, przedzia\u0142ach poci\u0105g\u00f3w), i w og\u00f3le czego to nie by\u0142o, byle od\u0142o\u017cy\u0107 do skarpety jak najwi\u0119cej zielonego.<\/p>\n\n\n\n<p>W Nowym Delhi po dzi\u015b dzie\u0144 kupujemy u Kiszana, i cho\u0107 osiedlowa \u017babka przy Kiszanie wygl\u0105da\u0142aby jak Harrods, to u Kiszana jest wszystko, a jak czego\u015b nie ma, to Kiszan z niepodrabialnym wdzi\u0119kiem wyt\u0142umaczy nam, \u017ce tego akurat w og\u00f3le nie potrzebujemy. Chyba \u017ce ze trzy razy poprosimy, wtedy Kiszan sprowadzi. Ale poniewa\u017c jednak czego\u015b niedost\u0119pnego w Indiach potrzebujemy, to zapychamy walizki kabanosami, krakowsk\u0105 i par\u00f3wkami wracaj\u0105c z urlopu w Polsce. Cho\u0107 dzi\u015b liczy\u0107 si\u0119 z groszem ju\u017c tak nie musimy. Po prostu z pokolenia na pokolenie poprzechodzi\u0142y nawyki.<\/p>\n\n\n\n<p>Radca Terey wy\u0142amuje si\u0119 ze schematu. \u017byje jak nie przymierzaj\u0105c zachodni dyplomata. Nie mia\u0142 dla kogo oszcz\u0119dza\u0107? No mia\u0142 przecie\u017c, w Budapeszcie czeka\u0142a rodzina i stalinowsk\u0105 bied\u0119 pewno klepa\u0142a. A Terey ani razu nie wspomina nawet mimochodem, \u017ce co\u015b dla nich musi od\u0142o\u017cy\u0107, co\u015b im przes\u0142a\u0107. Dziecko we mgle? Gryncbu\u0142a? Kapcan? Mo\u017ce rzeczywi\u015bcie wychodzi z niego w tym tak zwanym \u017cyciowym aspekcie ca\u0142y poeta.<\/p>\n\n\n\n<p>Koledzy z Ambasady to, w przeciwie\u0144stwie do Tereya, ludzie twardo st\u0105paj\u0105cy po ziemi. Ot taki Lajosz Ferenz, I Sekretarz, ju\u017c we wcze\u015bniejszym odcinku wspomniany. Przyszed\u0142 on do MSZ z Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych. Tereya to w \u017caden spos\u00f3b do niego nie uprzedza. A Ferenz \u201eunika\u0142 spotka\u0144 z kolegami: gdy wszyscy umawiali si\u0119 po prostu na lody do Volgi, on r\u00f3wnie\u017c tam si\u0119 pojawia\u0142, ale przy innym stoliku spo\u017cywa\u0142 lody w oczekiwaniu na interesuj\u0105cy kontakt, kt\u00f3ry nie pozostanie bez wp\u0142ywu na rozpoznanie politycznej sytuacji w kraju urz\u0119dowania\u201d. Charakterystyczna cecha ubioru: nosi\u0142 panam\u0119. \u201eTakie same kapelusze nosz\u0105 w ambasadzie radzieckiej, skojarzy\u0142o si\u0119 Tereyowi\u201d. We\u017a, czytelniku, i si\u0119 nie domy\u015bl aluzji, we\u017a spr\u00f3buj i powiedz, \u017ce zupe\u0142nie si\u0119 nie domy\u015blasz, co Tereyowi si\u0119 skojarzy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla Tereya, poza wszystkim, Ferenz to \u201eidea\u0142 zaufanego urz\u0119dnika, kt\u00f3ry mimo ambicji, przez pow\u015bci\u0105gliw\u0105 \u017cyczliwo\u015b\u0107 i poczucie lojalno\u015bci, nawet gdyby pozycja szefa zosta\u0142a zachwiana, nie wyda \u017cadnej z jego tajemnic, nie pozwoli sobie na dowcip czy plotk\u0119, wie, \u017ce to wprawdzie mog\u0142oby zjedna\u0107 chwilow\u0105 popularno\u015b\u0107, ale s\u0142uchaj\u0105cym chciwie rywalom pos\u0142u\u017cy\u0107 mo\u017ce jako male\u0144kie zastrze\u017cenie, przyhamowa\u0107 wst\u0119powanie po urz\u0119dniczej hierarchii. Dla niego wiedzie\u0107, znaczy \u2013 korygowa\u0107 zr\u0119cznie swoje post\u0119powanie, nie popadaj\u0105c w za\u017cy\u0142o\u015b\u0107, jednych dyskretnie spycha\u0107, o wzgl\u0119dy drugich zabiega\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Judyta, sekretarka Ambasadora, ni to si\u0119 Ferenza ba\u0142a, ni to podziwia\u0142a: \u201eM\u00f3wi\u0119 ci, on zajdzie wysoko\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ferenz nie tylko oszcz\u0119dza, on sobie dorabia. Bo kto wtedy w dyplomacji socjalistycznej sobie nie dorabia\u0142. Dyplomaci cieszyli si\u0119 zwolnieniami z c\u0142a, podatku od warto\u015bci dodanej i akcyzy. A te w przypadku zw\u0142aszcza alkoholu i papieros\u00f3w pozwala\u0142y im nabywa\u0107 towary po cenach nie do przebicia. Istnia\u0142y dla nich specjalne kana\u0142y zaopatrzenia. W miastach, gdzie swoj\u0105 siedzib\u0119 mia\u0142y biura ONZ, funkcjonowa\u0142y olbrzymie dyplomatyczne supermarkety, a ceny obowi\u0105zywa\u0142y w nich bezkonkurencyjne, i to na wszystko. Pami\u0119tam, jak dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat temu w Nairobi rzucono tam na p\u00f3\u0142ki rosyjsk\u0105 w\u00f3dk\u0119 w cenie jednego dolara i dwudziestu cent\u00f3w za p\u00f3\u0142 litra i rosyjskie piwo w cenie dziesi\u0119ciu ameryka\u0144skich cent\u00f3w za puszk\u0119. Ceny\u017c to by\u0142y brawurowo dumpingowe. Musia\u0142em si\u0119 dowiedzie\u0107, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142y. Podobno koncesjonariusze sklepu mieli uk\u0142ad z miejscow\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105 celn\u0105 i up\u0142ynniali w ten spos\u00f3b jak\u0105\u015b kontraband\u0119. We Wiedniu UN Commissary znany w\u015br\u00f3d dyplomat\u00f3w pa\u0144stw socjalistycznego bloku a to jako \u201eTowarzysz Komisarz\u201d, a to jako \u201emuziej potrieblienija\u201d, by\u0142 jednym wielkim przygn\u0119biaj\u0105cym ideologicznie dowodem wy\u017cszo\u015bci ustroju ucisku klasowego nad ustrojem sprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznej. Ceny uci\u015bni\u0119te by\u0142y do maksimum, ale bynajmniej nie dla szerokich rzesz spo\u0142ecznych, lecz dla dyplomatycznej elity.<\/p>\n\n\n\n<p>W ka\u017cdej stolicy, nawet najbardziej zapyzia\u0142ego pa\u0144stwa na kra\u0144cach wszech\u015bwiata, istnia\u0142y specjalne sklepy b\u0105d\u017a firmy, kt\u00f3re zaopatrywa\u0142y dyplomat\u00f3w w bezc\u0142owe alkohole i papierosy. W wielu op\u0142aca\u0142o si\u0119 nawet zamawia\u0107 je przez dyplomatyczne firmy wysy\u0142kowe na czele z Justesenem. W polskich ambasadach dzia\u0142a\u0142y tak zwane sklepy baltonowskie, gdzie sprzedawano naszym dyplomatom w\u00f3dk\u0119 i papierosy, ale nie tylko. W sklepach tych obowi\u0105zywa\u0142y limity. Spore, ale zawsze. Mo\u017cna pomy\u015ble\u0107, \u017ce z troski o zdrowie dla pracownik\u00f3w, ale chodzi\u0142o te\u017c przecie\u017c w takiej Skandynawii o niezak\u0142\u00f3canie stabilno\u015bci cen na rynku miejscowym, gdzie alkohol mo\u017cna by\u0142o wycenia\u0107 wr\u0119cz w kroplach. W 1986 r. na pocz\u0105tku mojej przygody dyplomatycznej przyznano mi taki limit w sklepiku w Sztokholmie. Nie korzysta\u0142em z niego to prawda, ale pod koniec pobytu pojecha\u0142em, aby kupi\u0107 jak\u0105\u015b butelk\u0119 i sztang\u0119 pall malli na prezenty do kraju. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce limit m\u00f3j zosta\u0142 ju\u017c wyczerpany, a wyczerpa\u0142 go kierowca mojego szefa, i to w tajemnicy przede mn\u0105, a widywa\u0142 mnie codziennie i to po kilka razy. Co z tym alkoholem robi\u0142? Dla u\u0142atwienia dodam, \u017ce za \u015brodki zgromadzone z pracy w MSZ podobno wybudowa\u0142 dom sobie, wybudowa\u0142 synowi, wybudowa\u0142 c\u00f3rce. A we Wiedniu dosz\u0142o nawet do zatrzymania polskiego urz\u0119dnika agendy ONZ, kiedy pr\u00f3bowa\u0142 up\u0142ynnia\u0107 kartony marlboro na Mexico Platz, spontanicznym targowisku zdominowanym przez turyst\u00f3w handlowych z PRL-u.<\/p>\n\n\n\n<p>W Nowym Delhi tani alkohol dyplomaci kupowali u Gupty. A Lajosz Ferenz monetyzowa\u0142 warto\u015b\u0107 jego dodan\u0105 ca\u0142kiem \u015bcichap\u0119k. Wykorzystywa\u0142 przy tym \u017cyciow\u0105 niezaradno\u015b\u0107 poety Tereya, jak kierowca w Sztokholmie moj\u0105 abstynencj\u0119 papierosowo-w\u00f3dczan\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Podchodzi zatem Ferenz do Tereya i pyta z g\u0142upia frant: \u201eDu\u017co zam\u00f3wi\u0142e\u015b skrzynek whisky u Gupty?\u201d. I nie czekaj\u0105c na odpowied\u017a, bo zna j\u0105 a priori, prosi go, aby wzi\u0105\u0142 na swoje konto jeden gros. Prosz\u0119 pa\u0144stwa jeden gros to 144 butelki! Trzeba mie\u0107 w\u0105trob\u0119 ze stali, aby ten gros zm\u0119czy\u0107. A Ferenz r\u017cnie g\u0142upa: \u201eJestem tu d\u0142u\u017cej od ciebie o ca\u0142e dwa lata, mam mn\u00f3stwo znajomych\u2026A ka\u017cdy lubi bra\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mija du\u017co czasu, a Ferenz znowu: \u201eM\u00f3g\u0142by\u015b mi kupi\u0107 dwa tuziny?\u201d Terey nie musi nic robi\u0107, bo Ferenz mu m\u00f3wi: \u201ePodpisz tylko certyfikaty\u201d. I t\u0142umaczy bezczelnie: \u201eWszystkie obowi\u0105zki reprezentacyjne spadaj\u0105 na mnie i na \u017con\u0119. Przy nowych celnych barierach alkohol staje si\u0119 luksusem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>A kiedy Gupta przywozi whisky, przywozi wszystkiego p\u00f3\u0142 tuzina, ale w prezencie. I co robi? Oczywi\u015bcie daje pieni\u0105dze Tereyowi, czyli \u201edyskretnie rozd\u0119t\u0105 zwitkiem banknot\u00f3w wyt\u0142uszczon\u0105 kopert\u0119\u201d. Wyja\u015bnia Tereyowi: \u201eZa whisky\u2026nic pan nie p\u0142aci\u2026podarunek od przyjaciela\u201d. Terey s\u0142yszy od Ferenza: \u201eBierz, Istvan, jak daj\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ferenz pr\u00f3buje rozbroi\u0107 moraln\u0105 czujno\u015b\u0107 Istvana. Sam nie ma wyrzut\u00f3w: \u201e\u017be mam troch\u0119 smyka\u0142ki do interes\u00f3w? Przecie\u017c forsa pcha\u0142a si\u0119 sama\u201d. Nalega na koleg\u0119: \u201eBierz\u201d. W kopercie by\u0142o wszystkiego 500 rupii, czyli wed\u0142ug \u00f3wczesnego oficjalnego kursu to jakie\u015b 105 dolar\u00f3w ameryka\u0144skich, co mierzone z uwzgl\u0119dnieniem parytetu si\u0142y nabywczej by\u0142oby dzi\u015b warte z 1200 dolar\u00f3w, a je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 \u00f3wczesny kurs czarnorynkowy, to ju\u017c w og\u00f3le suma staje si\u0119 ca\u0142kiem przyzwoita. Istvan si\u0119 jednak broni, gardzi pieni\u0119dzmi, nie chce sobie zbryzga\u0107 sumienia: \u201eWe mnie nie b\u0119dziesz mia\u0142 wsp\u00f3lnika\u201d. Ferenzowi puszczaj\u0105 nerwy. Grozi, szanta\u017cuje: \u201eTylko pami\u0119taj, \u017ce na zam\u00f3wieniach jest tw\u00f3j podpis\u2026wi\u0119c uwa\u017caj\u2026je\u015bli spr\u00f3bujesz k\u0105sa\u0107, mam spos\u00f3b. Bajcsy b\u0119dzie po mojej stronie..\u201d I by\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>A Tereyowi, jak ju\u017c wiemy, udowodniono jednocze\u015bnie i alkoholizm, i rozpijanie personelu, i handel whisky. Ferenz wykr\u0119ci\u0142 kota ogonem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale alkohol i papierosy, to drobnica. W Nowym Delhi o grubsz\u0105 stawk\u0119 gra\u0142 Ambasador. Potrzebowa\u0142 jednak wsparcia w transferowaniu zachomikowanych pieni\u0119dzy za granic\u0119. Podchodzi wi\u0119c badawczo do Tereya: \u201eCzy nie znacie kogo\u015b, kto m\u00f3g\u0142by przerzuci\u0107 troch\u0119 rupii do Colombo, wymieni\u0107 na funty?\u201d Bo przecie\u017c wprowadzono ju\u017c ustaw\u0119 o zakazie transferu rupii za granic\u0119. Prosi wi\u0119c Bajcsy o przys\u0142ug\u0119: \u201eOczywi\u015bcie za godziw\u0105 op\u0142at\u0105\u201d. Nie pyta\u0142 o to Ferenza, bo \u201eza g\u0142adki, za \u0142atwo ust\u0119puje\u201d. Zapyta\u0142 Tereya. Terey bezinteresownie wskaza\u0142 mo\u017cliwy kana\u0142 przerzutu. Zn\u00f3w po\u015brednio sta\u0142 si\u0119 wsp\u00f3lnikiem, mimo \u017ce nic z tego nie mia\u0142. A ostrzegano go:\u201eUwa\u017caj, \u017ceby cie Koloman nie wy\u015blizga\u0142\u201d. I wy\u015blizga\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wsp\u00f3\u0142pracownicy trosk\u0119 Bajcsego o odk\u0142adanie pieni\u0119dzy rozumiej\u0105: \u201eJest u szczytu kariery, ministrem nie zostanie, jeszcze go gdzie\u015b przesun\u0105, wy\u015bl\u0105, ale za par\u0119 lat koniec. Stan spoczynku dla niego gorszy ni\u017c \u015bmier\u0107\u201d. Sta\u0142 si\u0119 w oczach otoczenia, jak wielu towarzyszy, podatny \u201ena pokus\u0119 szybkich zarobk\u00f3w, wyszarpn\u0105\u0107, urwa\u0107 dla siebie, zawlec do k\u0105ta, by\u0107 niezale\u017cnym\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ambasador zawsze m\u00f3g\u0142 przychomikowa\u0107 wi\u0119cej. Jednym ze sposob\u00f3w praktykowanych w minionych czasach by\u0142o zapychanie prywatnej lod\u00f3wki ambasadora przez organizowanie oficjalnych kolacji w jego rezydencji. Opowiada\u0142 mi o tym kolega, kt\u00f3ry jako charge d\u2019affaires rozlicza\u0142 wydatki by\u0142ego ju\u017c ambasadora w ramach tzw. funduszu dyspozycyjnego, czyli wydatk\u00f3w na cele reprezentacyjne, organizowanie przyj\u0119\u0107, kolacji, lunch\u00f3w. Wzi\u0105\u0142 kolega rachunki za jedn\u0105 tylko kolacj\u0119 i stwierdzi\u0142, \u017ce go\u015bcie na kolacji u ambasadora skonsumowali na g\u0142ow\u0119 po p\u00f3\u0142 kilo wo\u0142owiny bez ko\u015bci, po kilo ziemniak\u00f3w, po litrze mleka, po litrze coca-coli i po p\u00f3\u0142 litrze whisky. Ile zu\u017cyli listk\u00f3w After Eight i ilu z nich po takiej kolacji do\u015bwiadczy\u0142o eksplozji \u017cywota (jak nie przymierzaj\u0105c w Sensie \u017cycia wed\u0142ug Monty Pythona), dokumentacja nie precyzowa\u0142a.<br>.<br>Ale ambasador Bajcsy wiedzia\u0142, \u017ce kiedy trzeba, nale\u017cy wy\u0142o\u017cy\u0107 pieni\u0105dze z w\u0142asnej kieszeni, nie wolno zgrywa\u0107 centusia. Rozbi\u0142 on samoch\u00f3d \u2013 \u201ejedynk\u0119\u201d, luzuj\u0105c za k\u00f3\u0142kiem kierowc\u0119. Potr\u0105ci\u0142 krow\u0119 i ma\u0142ego ch\u0142opca, co w przypadku zg\u0142oszenia miejscowej policji mog\u0142o wywo\u0142a\u0107, mimo immunitetu, mas\u0119 k\u0142opot\u00f3w. A i przed Central\u0105 lepiej by\u0142o fakt ten ukry\u0107. Wydaje wi\u0119c Bajcsy polecenie zatuszowania afery: \u201eW tej sprawie nie b\u0119dzie \u017cadnych meldunk\u00f3w do kraju. Naprawa jest minimalna, wyklepa\u0107, polakierowa\u0107, za\u0142o\u017cy\u0107 nowe szk\u0142o\u201d. I sta\u0107 go by\u0142o na wy\u0142o\u017cenie w\u0142asnych \u015brodk\u00f3w. Bo najwa\u017cniejsze by\u0142o tak nabija\u0107 kabz\u0119, aby nie wzbudza\u0107 podejrze\u0144 w\u0119gierskiego MSZ.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, powt\u00f3rzmy: alkohol, papierosy, fundusz reprezentacyjny to drobnica. Wi\u0119kszy zarobek dawa\u0142o cho\u0107by up\u0142ynnianie samochod\u00f3w. Bo dyplomaci kupowali je bez c\u0142a, podatk\u00f3w i jeszcze z dodatkowymi upustami (jedna z marek oferowa\u0142a niedawno specjalny upust w wysoko\u015bci 2000 dolar\u00f3w dla dyplomat\u00f3w na funkcji ambasadora). A niekt\u00f3re organizacje mi\u0119dzynarodowe niekt\u00f3rym swoim pracownikom stworzy\u0142y dyskretn\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 zakupu samochod\u00f3w po cenie fabrycznej, kt\u00f3ra \u015brednio stanowi oko\u0142o 40 procent ceny w salonie.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie pa\u0144stwa przyjmuj\u0105ce wprowadza\u0142y ograniczenia na zbyt tych samochod\u00f3w. Niekt\u00f3re pa\u0144stwa uciekaj\u0105 si\u0119 do tak drastycznych ogranicze\u0144, \u017ce sprzeda\u017c samochodu na miejscowym rynku ma\u0142o jest atrakcyjna. Ale niekt\u00f3re, gdzie obowi\u0105zywa\u0142a w przesz\u0142o\u015bci jedynie dwu czy trzyletnia karencja na sprzeda\u017c, by\u0142y onegdaj atrakcyjnym rynkiem. Przyjecha\u0142em kiedy\u015b do jednej ze stolic w p\u00f3\u0142nocnej Europie na pocz\u0105tku lat dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. A tam ka\u017cdy polski dyplomata trzyma\u0142 w gara\u017cu mercedesa, oczywi\u015bcie w kolorze czarnym. Wyje\u017cd\u017ca\u0142 nim w niedziel\u0119 robi\u0107 ma\u0142e k\u00f3\u0142eczko po okolicy, aby auto przewietrzy\u0107, cylindry pogrza\u0107, \u0142o\u017cyska rozrusza\u0107. I sprzedawa\u0142 go po dwu latach ze symbolicznym przebiegiem na rynku zarabiaj\u0105c wi\u0119cej ni\u017c kilkomiesi\u0119czna pensja. Przepis\u00f3w \u017cadnych nasi nie naruszali. Wszystko odbywa\u0142o si\u0119 zgodnie z prawem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale zdarzaj\u0105 si\u0119 desperaci, kt\u00f3rzy mamieni \u0142atwym pieni\u0105dzem prawo \u0142ami\u0105. Najcz\u0119stsza pokusa korupcyjna wi\u0105\u017ce si\u0119 z wydawaniem wiz i innych dokument\u00f3w konsularnych. Terey nie wspomina, aby dotyczy\u0142a ona w\u0119gierskiej plac\u00f3wki w Nowym Delhi. Ale, jak wiemy, czarne owce zdarza\u0142y si\u0119 w polskiej s\u0142u\u017cbie. Jeden m\u0142ody cz\u0142owiek poszed\u0142 nawet za \u0142ap\u00f3wki wizowe do wiezienia. No a teraz w kraju przez kilkana\u015bcie ostatnich miesi\u0119cy afera wizowa badana jest i przez NIK, i przez Sejm, a i Prokuratur\u0119. Nasi konsulowie na wysuni\u0119tych plac\u00f3wkach byli poddawani naciskom, ale trzymali moralny i prawny fason.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak Istvan Terey &#8211; po prostu kryszta\u0142, smutna ofiara cwaniactwa koleg\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dyplomaci pa\u0144stw obozu socjalistycznego zarabiali niewiele. Wtedy w latach pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych by\u0142o tego kilka setek dolar\u00f3w co miesi\u0105c i to na szczeblu radcy. Polski dyplomata nawet pod koniec ustroju je\u015bli kasowa\u0142 z tytu\u0142em radcy p\u00f3\u0142tora tysi\u0105ca&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2581\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2581","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2581","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2581"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2581\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2633,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2581\/revisions\/2633"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2581"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2581"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2581"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}