{"id":2781,"date":"2026-10-05T07:57:00","date_gmt":"2026-10-05T07:57:00","guid":{"rendered":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2781"},"modified":"2026-10-05T13:28:12","modified_gmt":"2026-10-05T13:28:12","slug":"delhijskie-tablice-dyplomaty-czego-brakuje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2781","title":{"rendered":"Delhijskie tablice dyplomaty: Czego brakuje?"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Czego mi brakuje? Mnie, tutaj, w tym upalnym, nieogarnionym Delhi? Nart, rzecz jasna. Nart i \u015bniegu. Wstyd wyzna\u0107, sromota to wr\u0119cz niebywa\u0142a, \u017ce cho\u0107 od trzydziestu sze\u015bciu lat nie przepu\u015bci\u0142em \u017cadnego sezonu \u2013 pomijaj\u0105c, rzecz jasna, trzy r\u00f3wnikowe zimy na plac\u00f3wce w Nairobi, gdzie o \u015bnieg r\u00f3wnie trudno jak o ch\u0142odek w piekle \u2013 to w gruncie rzeczy na nartach ani si\u0119 do\u015b\u0107 nie naje\u017adzi\u0142em, ani do syta nie nabiega\u0142em. A przecie\u017c, co tu kry\u0107, pan b\u00f3g w swojej bezkresnej szczodrobliwo\u015bci nie wydzieli\u0142 mi tych sezon\u00f3w niesko\u0144czenie wiele. Ka\u017cdy kolejny, kt\u00f3ry bezpowrotnie ucieka, boli zatem pot\u0119pie\u0144czo.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Powiadaj\u0105 mi, owszem, \u017ce s\u0105 w Indiach narciarskie o\u015brodki, \u017ce w Kaszmirze, \u017ce w Himachal Pradesh da si\u0119 przypi\u0105\u0107 deski. Ale\u017c to czysta mitr\u0119ga, logistyczny dopust bo\u017cy! Najpierw cz\u0142owiek musi wsi\u0105\u015b\u0107 w samolot, potem tarabani\u0107 si\u0119 bez ko\u0144ca, d\u0142ugimi godzinami w samochodzie, a na miejscu \u2013 trasy n\u0119dzne, policzalne na palcach jednej r\u0119ki, a infrastruktura nad wyraz uboga, \u017ceby nie powiedzie\u0107: frugalna. \u017byczliwi doradzaj\u0105 mi \u0142askawie: \u201eLe\u0107\u017ce Pan do A\u0142mat\u00f3w, albo prosto do Europy\u201d. Pi\u0119knie, tylko \u017ce na takie eskapady czasu ju\u017c najzwyczajniej w \u015bwiecie mi brakuje. I cierpliwo\u015bci.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ach, co innego w Armenii! Tam\u017ce uprawia\u0142em prawdziwe, niemal\u017ce metafizyczne je\u017cd\u017cenie. Przez dwa bite zimowe miesi\u0105ce, w ka\u017cd\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105 sobot\u0119 i ka\u017cd\u0105 pa\u0144sk\u0105 niedziel\u0119, meldowa\u0142em si\u0119 w Cachkadzorze. Pustki na stokach, nienaganny, nietkni\u0119ty sztruks pod nartami, a do tego jeszcze bieg\u00f3wki w Aszocku, i to w jakim towarzystwie! W asy\u015bcie miejscowych olimpijczyk\u00f3w, co samo w sobie podnosi\u0142o rang\u0119 ka\u017cdego kroku na \u015bniegu.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tutaj za\u015b, w tym indyjskim tyglu, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko \u017cmudna, domowa krz\u0105tanina wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej kondycji: podtrzymywanie formy wydolno\u015bciowej, konserwacja mi\u0119\u015bni, oliwienie staw\u00f3w i \u015bci\u0119gien. Wszystko to w niemal\u017ce rozpaczliwej nadziei, \u017ce ta moja cielesna maszyneria jeszcze si\u0119 kiedy\u015b do czego\u015b przyda. Paradoks goni tu paradoks: Himalaje niby pod bokiem, g\u00f3ry strzeliste, majestatyczne, dech w piersiach zapieraj\u0105ce, a turystyki narciarskiej \u2013 na lekarstwo. Tutejsi m\u0119drcy t\u0142umacz\u0105 mi solennie: \u201eTopografia trudna, \u015bnieg nawet w g\u0142\u0119bokiej zimie le\u017cy chorobliwie wysoko\u201d. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce w naszej starej Europie zmiany klimatyczne dosz\u0142y do takiego punktu, \u017ce bez armatek i sztucznego \u015bniegu rzadko kt\u00f3ry kurort w Alpach jest w stanie w og\u00f3le zipn\u0105\u0107. Zamykaj\u0105 dla nart nawet m\u00f3j widok\u00f3wkowy Braunwald w Szwajcarii. Tutaj natura wci\u0105\u017c pyszni si\u0119 swoim pierwotnym pi\u0119knem, a klimat \u2013 b\u0105d\u017amy realistami \u2013 bardziej gor\u0105cy ju\u017c przecie\u017c nie b\u0119dzie. Ale jest, jak jest. Godz\u0119 si\u0119 z tym wyrokiem losu.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Co nie oznacza wcale, \u017ce potrafi\u0119 przej\u015b\u0107 oboj\u0119tnie nad pewn\u0105 fundamentaln\u0105 niesprawiedliwo\u015bci\u0105 systemow\u0105. Ot\u00f3\u017c uwa\u017cam \u2013 i pogl\u0105du tego b\u0119d\u0119 broni\u0142 z ca\u0142\u0105 stanowczo\u015bci\u0105 \u2013 \u017ce wysy\u0142anie na plac\u00f3wki dyplomatyczne do Genewy, Berna, czy chocia\u017cby Wiednia takich polskich urz\u0119dnik\u00f3w, kt\u00f3rzy na nartach je\u017adzi\u0107 nie potrafi\u0105 lub, co gorsza, nie chc\u0105, jest przejawem skrajnej, wr\u0119cz politycznej nieodpowiedzialno\u015bci. Taki osobnik bezwstydnie zabiera przecie\u017c miejsce kolegom, kt\u00f3rzy z racji swoich narciarskich talent\u00f3w zrobiliby z owego geopolitycznego po\u0142o\u017cenia w\u0142a\u015bciwy, g\u0142\u0119boki u\u017cytek. Aluzju poniali?<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">G\u0142\u0119bsza, by nie rzec: egzystencjalna refleksja towarzyszy mojemu permanentnemu niedosytowi kulturalnemu. Ogl\u0105da\u0142em niedawno w telewizorze transmisj\u0119 z Konkursu Chopinowskiego i ogarn\u0119\u0142o mnie zdumienie pomno\u017cone przez bezsilno\u015b\u0107. Oto bowiem czarno na bia\u0142ym wida\u0107, \u017ce fortepianem niepodzielnie i despotycznie rz\u0105dzi dzi\u015b Azja. Chi\u0144czycy, Japo\u0144czycy, Korea\u0144czycy, Wietnamczycy, ba, nawet Filipi\u0144czycy zasiadaj\u0105 przy klawiaturze z natchnieniem i techniczn\u0105 furi\u0105. Ale Indus\u00f3w brak. Ani jednego, cho\u0107by na lekarstwo. Czy my si\u0119 w tej naszej chopinowskiej Warszawie kiedykolwiek jakiego\u015b reprezentanta Indii doczekamy?<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Przecie\u017c to jest wolta umys\u0142u: Delhi liczy sobie jako stolica federalna ponad dwadzie\u015bcia dwa miliony \u017cywych dusz. Dwadzie\u015bcia dwa miliony! I na ten nieprzebrany ludzki ocean \u2013 \u017cadnego gmachu operowego, \u017cadnej z prawdziwego zdarzenia sali filharmonicznej, \u017cadnej sta\u0142ej, etatowej orkiestry symfonicznej. Kompletna, pora\u017caj\u0105ca pr\u00f3\u017cnia. Istnieje wprawdzie pi\u0119kna Fundacja Neemrana, kt\u00f3ra z godnym lepszej sprawy zapa\u0142em skrzykuje \u015bpiewak\u00f3w o g\u0142osach zno\u015bnych, a chwilami nawet przyzwoitych, organizuje wieczory i koncerty, ale wszystko to jest niszowe do b\u00f3lu. Tak jest, powt\u00f3rz\u0119 to z uporem: do b\u00f3lu. Bo boli cz\u0142owieka, pot\u0119pie\u0144czo boli, \u017ce na muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 my z nawyku zwiemy klasyczn\u0105, nie ma tutaj zapotrzebowania.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I niech mi nikt nie opowiada andron\u00f3w o nieprzebytej barierze kulturowej, bo to wierutna bzdura. Zachodni pop i ordynarny rock docieraj\u0105 tutaj przecie\u017c najg\u0142\u0119biej jak si\u0119 da, w same trzewia tej ziemi. By\u0142em naocznym \u015bwiadkiem, widzia\u0142em na w\u0142asne oczy, jak na koncerty zespo\u0142u Coldplay w Mumbaju wali\u0142y g\u0119ste t\u0142umy \u2013 po pi\u0119\u0107dziesi\u0105t tysi\u0119cy widz\u00f3w przez trzy bite wieczory z rz\u0119du! Tymczasem zachodnia muzyka klasyczna bynajmniej si\u0119 nie przebija. Nie trafia do miejscowych elit, nie trafia do kszta\u0142conych na najdro\u017cszych zachodnich uniwersytetach, nie trafia nawet do tych, kt\u00f3rzy na co dzie\u0144 ostentacyjnie uprawiaj\u0105 stuprocentowo zachodni styl \u017cycia. Mog\u0119 oczywi\u015bcie intencjonalnie poj\u0105\u0107 niech\u0119\u0107 tutejszej elity politycznej do propagowania naszych wzorc\u00f3w konsumpcji duchowej. Rozumiem, \u017ce tutejsi ideolodzy dr\u017c\u0105 ze strachu, i\u017c zachodni model podkopie i bezpowrotnie unicestwi rdzenn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 hindusk\u0105. Ale na lito\u015b\u0107 bosk\u0105, bez przesady!<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Poza tym \u2013 sp\u00f3jrzmy prawdzie w oczy \u2013 panuje tu pot\u0119\u017cna niekonsekwencja. Przecie\u017c \u017cywio\u0142owo i bez \u017cadnych zap\u00f3r przenika tu chocia\u017cby jazz. I to nie tylko do Delhi, gdzie jako tako prosperuje dzi\u0119ki klubowej salce \u201ePiano Man\u201d i kilku innym przybytkom. Ma\u0142o tego: oni tutaj ju\u017c nawet rapuj\u0105, i to z niema\u0142ym powodzeniem, w j\u0119zyku hindi, a nawet pend\u017cabi! Wszystko wolno, wszystko si\u0119 przyjmuje, a naszego Chopina gra\u0107 najzwyczajniej w \u015bwiecie nie ma dla kogo. A skoro nie ma dla kogo, to \u2013 logicznym i smutnym kolei rzeczy porz\u0105dkiem \u2013 nie ma te\u017c i komu.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Z teatrem, \u017ceby obraz niedosytu by\u0142 pe\u0142ny, sprawa wygl\u0105da r\u00f3wnie \u017ca\u0142o\u015bnie. Nie ma, prosz\u0119 pa\u0144stwa, sal teatralnych. Istnieje wprawdzie Narodowa Szko\u0142a Teatralna, tli si\u0119 jaki\u015b \u201eSmall Theater Group\u201d, ale zachodnie sztuki u\u015bwiadczysz tam wy\u0142\u0105cznie w wydaniu skrajnie eksperymentalnym, nieregularnym, nastrojonym na ton niszowy i kameralny do granic wytrzyma\u0142o\u015bci. Cz\u0142owiek spragniony klasycznej metody Stanis\u0142awskiego na scenie odchodzi z kwitkiem, odprawiony przez los z pustymi r\u0119kami.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u017beby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, spraw\u0119 nale\u017cy postawi\u0107 jasno i bez poga\u0144skich niedom\u00f3wie\u0144: dla mnie Indie to cywilizacja kultury najwy\u017cszej, rzec mo\u017cna \u2013 pot\u0119\u017cne imperium ducha. Tak\u017ce w sensie muzycznym, a mo\u017ce zw\u0142aszcza w nim, jawi\u0105 si\u0119 one jako rzeczywisto\u015b\u0107 rz\u0119du wy\u017cszego, przed kt\u00f3r\u0105 cz\u0142owiek Zachodu winien sk\u0142oni\u0107 sw\u0105 dumn\u0105, lecz cz\u0119sto zadufan\u0105 g\u0142ow\u0119. Pospolite, wulgarne wr\u0119cz skojarzenia, owoc naszej po\u017cal si\u0119 Bo\u017ce ignorancji, sprowadzaj\u0105 t\u0119 przebogat\u0105 fonosfer\u0119 do hotelowego brzd\u0105kania sitaru, do monotonnego dudnienia tabli, tampury i bambusowego fletu bansuri. C\u00f3\u017c za n\u0119dzne uproszczenie! Przecie\u017c to jest \u015bwiat ca\u0142y, uniwersum przepastne o tysi\u0105cletniej tradycji, tkank\u0105 swoj\u0105 wros\u0142e w indyjsk\u0105 duchowo\u015b\u0107, w g\u0119stwin\u0119 tamtejszych religii, \u015bwi\u0119tych tekst\u00f3w, mit\u00f3w i codziennych, niez\u0142omnych zwyczaj\u00f3w. D\u017awi\u0119k na tej ziemi to nie jest rozrywka dla znu\u017conych inteligent\u00f3w; tam d\u017awi\u0119k to sama istota bosko\u015bci, absolut wibracji. Powie kto\u015b, \u017ce to przesada? Nonsens. Nam na Zachodzie przecie\u017c te\u017c \u015bwi\u0119ty Augustyn z w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie, genialn\u0105 zwi\u0119z\u0142o\u015bci\u0105 powtarza\u0142, \u017ce kto \u015bpiewa, ten dwa razy si\u0119 modli. Muzyczne kanony stworzy\u0142 tu prastary traktat \u2013 jakby nie by\u0142o, g\u0142\u0119boko filozoficzny \u2013 Natjasastra.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nie da si\u0119, ot tak, z marszu, prosto z ha\u0142a\u015bliwej ulicy wej\u015b\u0107 do sali koncertowej i od pierwszego taktu doceni\u0107 owego kunsztu. Do tego misterium trzeba si\u0119 koniecznie przygotowa\u0107. Trzeba przej\u015b\u0107 pewien rygorystyczny czy\u015b\u0107cowy rytua\u0142, a wtedy doprawdy wst\u0119puje cz\u0142owiek w nowy, wspania\u0142y \u015bwiat d\u017awi\u0119k\u00f3w. Z nasz\u0105 muzyk\u0105 klasyczn\u0105 \u2013 nie oszukujmy si\u0119 \u2013 nie jest inaczej. Przeci\u0119tny s\u0142uchacz bez klucza jest \u015blepy i g\u0142uchy. Jak\u017ce\u017c mi w tym wzgl\u0119dzie pomog\u0142y dawne, pe\u0142ne ol\u015bnie\u0144 wizyty w szkole muzycznych edukator\u00f3w z Artosu, a potem owe niedo\u015bcignione, legendarne wyk\u0142ady Leonarda Bernsteina w Carnegie Hall! W indyjskim ogrodzie d\u017awi\u0119k\u00f3w r\u00f3wnie\u017c trzeba posi\u0105\u015b\u0107 wiedz\u0119 elementarn\u0105: poj\u0105\u0107 misterne konstrukcje ragi, pozna\u0107 kapry\u015bne stopnie hinduskiej oktawy, zg\u0142\u0119bi\u0107 mikrotonowo\u015b\u0107 \u015bruti czy wreszcie poj\u0105\u0107 matematyczn\u0105 dyscyplin\u0119 cykli rytmicznych tala. W muzyce tej nie u\u015bwiadczysz zachodniej harmonii, nie ma tam naszych bezpiecznych akord\u00f3w. Jest za to niesko\u0144czona linia ragi, z kt\u00f3rych ka\u017cda uosabia konkretn\u0105 ras\u0119, \u015bci\u015ble okre\u015blon\u0105 emocj\u0119 ludzk\u0105 lub bosk\u0105. A muzyk? Muzyk wpisuje si\u0119 w ni\u0105 ca\u0142ym swoim kruchym i grzesznym istnieniem, oddaj\u0105c si\u0119 bez reszty \u017cywio\u0142owi improwizacji.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mo\u017ce zreszt\u0105 ta nieprzewidywalna, wolna improwizacja powoduje, \u017ce nasz klasyczny, sztywny gorset partytury, ta ca\u0142a autorytarna dyktatura dyrygenckiej batuty staje si\u0119 dla Hindusa nudnym, przewidywalnym \u0142a\u0144cuchem d\u017awi\u0119k\u00f3w, rodzajem akustycznego aresztu. Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego bli\u017cszy ich sercu i bardziej atrakcyjny jest Krzysztof Komeda ni\u017c Fryderyk Chopin? Komeda wszak pozwala im po prostu i bezczelnie poimprowizowa\u0107. Ale \u2013 i tu dochodzimy do punktu zwrotnego \u2013 cho\u0107by\u015bmy nie wiem jak wspania\u0142e pie\u015bni pochwalne na cze\u015b\u0107 ich tradycji wznosili, nie ma, nie by\u0142o i nie b\u0119dzie niczego pot\u0119\u017cniejszego nad nasz\u0105 muzyk\u0119 klasyczn\u0105. Bach, Mozart, van Beethoven, wspomniany Chopin i ca\u0142a reszta niebia\u0144skich kompozytor\u00f3w \u2013 to s\u0105 filary naszego \u015bwiata. I nie ma, podkre\u015blam to z ca\u0142\u0105 moc\u0105, niczego pi\u0119kniejszego ni\u017c nasza klasyka s\u0142uchana na \u017cywo, w nabo\u017cnym skupieniu filharmonii.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">M\u00f3wi to cz\u0142owiek, kt\u00f3ry \u2013 przyznaj\u0119 si\u0119 do tego na\u0142ogu bez oporu\u2013 s\u0142ucha muzyki z ta\u015bmy, z cyfrowej puszki ca\u0142ymi dniami, po dziesi\u0119\u0107 godzin na dob\u0119. Pracowa\u0107 bez tego t\u0142a nie potrafi\u0119, czyta\u0107 ksi\u0105\u017cek nie jestem w stanie, a ju\u017c pisa\u0107 \u2013 to w og\u00f3le czysta niemo\u017cliwo\u015b\u0107, parali\u017c zupe\u0142ny. A jednak nic, \u017cadne mechaniczne odtworzenie, nie przebije owych wspania\u0142ych, mistycznych wr\u0119cz chwil, gdy rozbrzmiewaj\u0105 pierwsze takty muzyki symfonicznej s\u0142uchanej na \u017cywo. Owe niepodrabialne, gwa\u0142towne endorfiny, kt\u00f3re te pierwsze sekundy d\u017awiek\u00f3w wywo\u0142uj\u0105 w m\u00f3zgu, s\u0105 warte ka\u017cdej ceny. Na koniec jednak, \u017cebym w tym uniesieniu nie zapomnia\u0142 o prozie \u017cycia, musz\u0119 wyzna\u0107 jedno: do czego\u015b nadal, mimo up\u0142ywu czasu, przyzwyczai\u0107 si\u0119 w Indiach nie potrafi\u0119. Ot\u00f3\u017c do owych piskliwych g\u0142os\u00f3w tamtejszych \u015bpiewaczek. \u015apiewaj\u0105 one, na m\u00f3j s\u0142uch, o jakie\u015b trzy tonacje wy\u017cej ni\u017c dopuszcza nasza kultura. Te ich nosowe falsety, te dziwaczne, wr\u0119cz udawane dzieci\u0119ce piski \u2013 to jest co\u015b, co moj\u0105 europejsk\u0105 i sk\u0105din\u0105d wra\u017cliw\u0105 dusz\u0119 wci\u0105\u017c nape\u0142nia g\u0142\u0119bokim, estetycznym pop\u0142ochem. Ale mo\u017ce jeszcze co\u015b poczytam i si\u0119 przysposobi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Teatr r\u00f3wnie\u017c ma na tej ziemi form\u0119 arcydzie\u0142 mistycznych i oryginalnych. Nie jest wszak\u017ce tak, jak mniemaj\u0105 niekt\u00f3rzy nasi niekt\u00f3rzy domoro\u015bli krytycy, \u017ce sztuka ta pozostaje w Indiach materi\u0105 nieznan\u0105 i niedocenion\u0105. Przeciwnie. Mia\u0142em oto okazj\u0119 go\u015bci\u0107 w Kochi na spektaklu Kathakali (dzi\u0119ki zaradno\u015bci mojej \u017cony) i musz\u0119 wyzna\u0107, i\u017c \u00f3w seans urzek\u0142 mnie w spos\u00f3b absolutny, wr\u0119cz zatrace\u0144czy. Zapomnia\u0142em w\u00f3wczas o bo\u017cym \u015bwiecie; zanurzy\u0142em si\u0119 w odgrywane na moich oczach misterium ca\u0142\u0105 swoj\u0105 grzeszn\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105. Gdyby w tamtej chwili jaki\u015b zr\u0119czny kieszonkowiec postanowi\u0142 oskuba\u0107 mnie z portfela, szwajcarskiego zegarka, a nawet z najg\u0142\u0119bszych tajemnic pa\u0144stwowych \u2013 nie spostrzeg\u0142bym si\u0119 w og\u00f3le, trwaj\u0105c w stanie ca\u0142kowitego, metafizycznego os\u0142upienia. Historie te bywaj\u0105 fabularnie pro\u015bciutkie, zaczerpni\u0119te wprost z ich monumentalnych, epickich tekst\u00f3w; sama za\u015b pantomima skr\u0119powana jest rygorystycznymi, wr\u0119cz nieludzkimi kanonami gestu. Kiedy jednak cz\u0142owiek przychodzi na widowni\u0119 nale\u017cycie przygotowany, kiedy posiada cho\u0107by okruch wiedzy o regu\u0142ach tej gry i podda si\u0119 hipnotycznym, tantrycznym rytmom tabli, w\u00f3wczas tonie w owej scenicznej fikcji bez pami\u0119ci. Nic zreszt\u0105 dziwnego, \u017ce bez Kathakali nie by\u0142oby naszego narodowego mitu, jakim sta\u0142 si\u0119 Teatr Ubogi Jerzego Grotowskiego. Powiedzmy to g\u0142o\u015bno: nie by\u0142oby w og\u00f3le Grotowskiego bez Indii, o innych niezliczonych i o\u017cywczych zwi\u0105zkach teatru indyjskiego z zachodni\u0105 awangard\u0105 nawet nie wspominaj\u0105c. Ta pot\u0119\u017cna kultura sceniczna czyni z Indii prawdziwego duchowego kolosa.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Sam rozkocha\u0142em si\u0119 w teatrze \u2013 i nie kr\u0119puj\u0119 si\u0119 do tego grzechu publicznie przyzna\u0107 \u2013 podczas moich dawnych studi\u00f3w w Moskwie. Moja zaradna \u017cona odkry\u0142a w\u00f3wczas cudowny, specjalny kana\u0142 nabywania bilet\u00f3w na spektakle dla zwyk\u0142ych \u015bmiertelnik\u00f3w niedost\u0119pne, obj\u0119te permanentnym a\u017cota\u017cem totalnym. Chodzili\u015bmy wtedy nami\u0119tnie na Tagank\u0119 Lubimowa \u2013 gdzie mia\u0142em jeszcze szcz\u0119\u015bcie ogl\u0105da\u0107 W\u0142odzimierza Wysockiego na scenie, za jego tragicznie kr\u00f3tkiego \u017cycia. Odwiedzali\u015bmy MChAT Jefremowa, Teatr Satyry P\u0142uczeka, Lenkom Zacharowa; kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: obskakiwali\u015bmy sumiennie wszystko, co tylko warto by\u0142o tam zobaczy\u0107. Raz w tygodniu obecno\u015b\u0107 w teatrze by\u0142a dla nas obowi\u0105zkiem religijnym, rygorem nie do podwa\u017cenia. By\u0142a to edukacja teatralna warta dyplomu teatrologicznego.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I tak mi ju\u017c zosta\u0142o na ca\u0142e \u017cycie. Cho\u0107 z bole\u015bci\u0105 serca musz\u0119 zauwa\u017cy\u0107, \u017ce ostatnich lat na rodzimym podw\u00f3rku w \u017caden spos\u00f3b nie potrafi\u0119 nazwa\u0107 szczytowymi, je\u015bli idzie o poziom polskiego teatru. Dzisiaj nawet Krzysztof Warlikowski nie zawsze jest w stanie mi zaimponowa\u0107, chocia\u017c \u2013 sprawiedliwo\u015b\u0107 mu odda\u0107 musz\u0119 \u2013 momenty miewa i\u015bcie genialne. Jednak po Tadeuszu Kantorze, po Konradzie Swinarskim, J\u00f3zefie Szajnie czy Jerzym Grzegorzewskim nasta\u0142a w polskiej kulturze przejmuj\u0105ca, g\u0142\u0119boka pustka.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A co mnie w\u0142a\u015bciwie w tym teatrze od zawsze urzeka? Nie \u017caden czysty, tani voyeurizm przecie\u017c. Urzeka mnie ta ca\u0142kowita, chwilowa utrata kontekstu, to s\u0142odkie z\u0142udzenie, \u017ce ja wcale nie siedz\u0119 na pluszowej widowni, lecz tkwi\u0119 gdzie\u015b k\u0105tem bezpo\u015brednio na scenie. Prze\u017cywam wtedy wraz z bohaterami \u2013 niemo, bo niemo, ale ca\u0142ym swoim u\u0142omnym jestestwem \u2013 ich zawi\u0142e dialogi i tragiczne perypetie. Jestem tam z nimi i bezgranicznie im wierz\u0119, \u017ce s\u0105 w istocie tymi, kt\u00f3rych graj\u0105. Cho\u0107 \u2013 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c \u2013 zdarza mi si\u0119 to dzisiaj coraz rzadziej, coraz bole\u015bniej rzadko.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">C\u00f3\u017c wi\u0119c pocz\u0105\u0107, pytam skromnie, z t\u0105 ziej\u0105c\u0105 otch\u0142ani\u0105, z t\u0105 pustk\u0105 dotkliw\u0105, jaka bezlito\u015bnie otwiera si\u0119 w cz\u0142owieku z braku koncert\u00f3w symfonicznych, operowych uniesie\u0144 i teatralnych dozna\u0144? Co czyni\u0107 w jaskrawe tutejsze weekendy, kiedy o szusowaniu po stokach mo\u017cna co najwy\u017cej marzy\u0107 z melancholijnym westchnieniem? Pracowa\u0107? Rozci\u0105ga\u0107 godziny stachanowszczyzny a\u017c po ostateczne granice zdrowego rozs\u0105dku? No raczej. Zawsze sta\u0142em na twardym stanowisku wroga takowej przesady. M\u00f3wi\u0105c kr\u00f3tko i trawestuj\u0105c znane porzekad\u0142o: niesko\u0144czenie lepiej jest na nartach my\u015ble\u0107 o pracy, ni\u017c w pracy zajmowa\u0107 si\u0119 my\u015bl\u0105 o nartach.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W tym odleg\u0142ym zak\u0105tku \u015bwiata, w Indiach mianowicie, jedno mog\u0119 pa\u0144stwu z czystym sumieniem zaleci\u0107: nawiedzajcie ksi\u0119garnie. Nie muzea, nie wyszukane wystawy, nie nag\u0142a\u015bniane ekspozycje, ale w\u0142a\u015bnie przybytki s\u0142owa drukowanego. Jest ich wprawdzie niewiele, ale za to jakich! Tytu\u0142\u00f3w tam odkrywczych i ol\u015bniewaj\u0105cych ca\u0142e zatrz\u0119sienie.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A ju\u017c taka College Street w Kolkacie to zgo\u0142a ewenement w skali globu: trzy kilometry bie\u017c\u0105ce ksi\u0119gar\u0144, st\u0142oczonych zuchwale jedna przy drugiej, po obu stronach ulicy. Przybytki to, wyznajmy szczerze, ma\u0142o salonowe. \u017badne tam marmury i klimatyzacja \u2013 ot, budy zwyczajne, blaszane szcz\u0119ki, handluj\u0105ce przewa\u017cnie suchymi skryptami dla student\u00f3w. Ale to w\u0142a\u015bnie w tych lisich norkach, po\u015br\u00f3d kurzu i dymu spalin, wygrzeba\u0107 mo\u017cna per\u0142y najczystszej pr\u00f3by. Rzecz jasna nie w sensie bibliofilskim, lecz czysto zmys\u0142owym, przedmiotowym. Ba, tutaj nawet na lotniskach ksi\u0105\u017ckowe stoiska demonstruj\u0105 wy\u017cszy smak i literackie wysublimowanie ni\u017c szacowne ksi\u0119garnie akademickie w Polsce.<br><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nie przepuszcz\u0119 zatem \u017cadnej okazji, by z uporem maniaka ponowi\u0107 to sakramentalne, dr\u0119cz\u0105ce pytanie: kto, u diab\u0142a, tak bezwzgl\u0119dnie dewastuje polskie gusta czytelnicze? Kto zanieczyszcza nasze l\u015bni\u0105ce, galeryjne salony t\u0105 potworn\u0105 makulatur\u0105 pseudoliterack\u0105? Rodzimi ksi\u0119garze, rozk\u0142adaj\u0105c bezradnie r\u0119ce, zwykli mi powtarza\u0107: \u201eProsz\u0119 pana, wyk\u0142adamy to, co nam popyt podpowiada\u201d. No to kapelusze z g\u0142\u00f3w, szanowni pa\u0144stwo \u2013 popyt w Indiach jest popytem najwy\u017cszej kulturowej pr\u00f3by. Co prawda w j\u0119zyku polskim nic tam si\u0119 jeszcze nie znajdzie, ale po angielsku dostaniesz absolutnie wszystko. Polacy, zwiedzajcie zatem w Indiach ksi\u0119garnie. Tak, tak, te ksi\u0119garnie to jest co\u015b, czego nam w Polsce nadal brakuje!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czego mi brakuje? Mnie, tutaj, w tym upalnym, nieogarnionym Delhi? Nart, rzecz jasna. Nart i \u015bniegu. Wstyd wyzna\u0107, sromota to wr\u0119cz niebywa\u0142a, \u017ce cho\u0107 od trzydziestu sze\u015bciu lat nie przepu\u015bci\u0142em \u017cadnego sezonu \u2013 pomijaj\u0105c, rzecz&hellip;<\/p>\n<p><a class=\"excerpt-readmore\" href=\"https:\/\/piotrswitalski.com\/?p=2781\">Read More<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_jetpack_newsletter_access":"","_jetpack_dont_email_post_to_subs":false,"_jetpack_newsletter_tier_id":0,"_jetpack_memberships_contains_paywalled_content":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2781","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-uncategorized","odd"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2781","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2781"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2781\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2829,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2781\/revisions\/2829"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2781"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2781"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/piotrswitalski.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2781"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}