Delhijskie tablice dyplomaty: Imperatyw postępu a odmienność
Może Terey i nie był komunistą, niewątpliwie jednak przyjechał do Indii zaczadzony ideą postępu. I wydały mu się te Indie niestety smutnym przypadkiem zapóźnienia. Nie do końca potrafił rozgryźć, ile w tym zapóźnieniu było kulturowych…
